Aktualnie trwa przerwa techniczna w serwisie PayU. Do godziny 6:00 rano, możesz z tego powodu napotkać problemy z płatnościami. Bardzo przepraszamy za utrudnienia.

Hałasują opony – co z tym zrobić?

Każda opona podczas jazdy wydaje mnóstwo różnych dźwięków. Jedne są nawet miłe dla ucha, inne uciążliwe. Te drugie czasem zwiastują problemy. Jak je rozpoznać i zlikwidować?

Konrad Bagiński Konrad Bagiński  / 22-03-2016

Opony są głównym źródłem hałasu, jaki powoduje samochód jadący w średnim zakresie prędkości. Wpływ na jego natężenie ma między innymi nawierzchnia, po jakiej się poruszamy. Jedne drogi są gładkie i ciche, ale za to często nie zapewniają dobrej przyczepności. Inne lekko szorstkie, zapewniające oponie dobrą trakcję, natomiast uchu kierowcy niemiłe wrażenia. To jest raczej kwestia dla drogowców, ale wiele osób potrafi się zdziwić lub zdenerwować, gdy na drodze, którą jadą, zmienia się nawierzchnia, a wraz z nią emitowane przez opony dźwięki.

Skąd ta „muzyka”?

Hałas zależy też od budowy opony. Może to zaskakujące, ale jest ona jak instrument muzyczny. Dźwięki emituje opływające ją powietrze. W pewnym uproszczeniu można założyć, że guma kierunkowa o dość drobnych lamelkach (nacięciach) będzie cichsza od opony z grubszym, mocno ciętym bieżnikiem. Te same parametry wpływają też na hałas powstający, gdy opona toczy się po asfalcie.

Jeśli jesteśmy szczególnie wrażliwi na dźwięki, możemy skorzystać ze specjalnych propozycji koncernów gumiarskich. Wielu producentów wypuszcza na rynek opony ciche – emitujące mało decybeli podczas jazdy. Obecnie normą są 72 decybele dla gum do aut kompaktowych, szersze mogą być głośniejsze. Nie ma się co rozwodzić i analizować dopuszczalnych norm hałasu dla różnych rodzajów opon. Sporym ułatwieniem jest bowiem obowiązek umieszczania na produktach czytelnych dla wszystkich oznaczeń. Każda opona ma więc specjalną naklejkę – jak lodówka czy pralka. Są na niej umieszczone kluczowe informacje – klasa energetyczna, droga hamowania oraz poziom hałasu. Pierwsze parametry są oznaczane literą – A to wynik najlepszy, G lub F – najgorszy. Poziom hałasu pokazują tzw. fale. Jedna oznacza, że opona jest co najmniej o 3 dB cichsza, niż obecne normy. Trzy – że te normy udaje się jej spełniać, co w praktyce oznacza, że jest głośna. Dwie fale to ok. 3 dB poniżej normy. Jaka jest różnica między oponą emitującą 72 decybele a gumą, która produkuje ich 69? Na oko niewielka. Na „ucho” – aż dwukrotna! 3 dB to dla nas zwiększenie lub zmniejszenie hałasu o dwa razy.

Często przyczyną nadmiernego hałasu w aucie są niewłaściwie dobrane opony. Bardziej hałasuje guma o wyższym indeksie prędkości, szersza, o dużym (ale i bardzo niskim) profilu. Dlatego warto w swoim aucie zakładać ogumienie o takich parametrach, jakie są zalecane przez producenta samochodu.

Ciśnienie a hałas

Przy okazji należy pilnować poprawnego ciśnienia powietrza w tychże oponach. Nadmierny hałas podczas jazdy może oznaczać, że co najmniej jedno koło jest niepoprawnie napompowane. Na ogół ciśnienie jest za niskie – wtedy rozklapciała opona trze o asfalt zbyt dużą powierzchnią, jej deflacja powoduje też zmianę rezonansu w środku. Również zbyt wysokie ciśnienie „brzmi inaczej”. Ciśnienie powinniśmy sprawdzać przynajmniej raz w miesiącu. Warto mieć w aucie miernik, zwany też manometrem. Jeśli jeździmy dużo, niegłupim pomysłem jest też zaopatrzenie się w podręczny, przenośny kompresor. Ciśnieniomierz kupimy już za kilkanaście–dwadzieścia kilka złotych. Kompresorek będzie kosztował od 50 do 100 zł, ale uniezależni nas od pomp na stacjach benzynowych.

Rodzaj opony i ciśnienie to podstawowe przyczyny hałasu podczas jazdy. Dużo poważniejszą są wszelkiego rodzaju uszkodzenia. Jeśli awaria zdarzy się podczas jazdy, np. w oponę wbije się gwóźdź, usłyszymy to momentalnie. Takich objawów nie wolno lekceważyć, trzeba od razu zatrzymać auto i sprawdzić, co się dzieje. Czasem może to być kamyczek wbity w bieżnik, innym razem – poważne uszkodzenie.

Zdarza się też, że opony niewłaściwie użytkowane ulegają tzw. ząbkowaniu, czyli nierównomiernemu zużyciu. Chodzi na ogół o ogumienie na tylnej osi w autach z przednim napędem. Przednie koła skręcają, przyśpieszają – pracują całą powierzchnią. Tylne są tylko ciągnięte, przez co najczęściej zużywa się środek bieżnika. I dotyczy to kierowców jeżdżących spokojnie. Ząbkowanie nie jest na ogół niebezpieczne, opony trzymają parametry, ale strasznie hałasują. W zasadzie nie ma na to lekarstwa. Oprócz zalecenia, by czasem dać autu trochę rozrywki i pojechać bardziej agresywnie – w sprzyjających warunkach oczywiście!

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro