Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Gry, w które musisz zagrać zanim ukaże się Fallout 4

Uniwersum Fallouta jest tak jednolite i tak dobrze stworzone, że ciężko wyznaczyć dokładne odpowiedniki serii. Jednak istnieje kilka gier, w które po prostu trzeba zagrać, żeby jeszcze bardziej wciągnąć się w świat, w który przyjdzie nam się zanurzyć już niebawem za pośrednictwem nadchodzącego Fallouta z cyferką "4" w tytule.

Gry, w które musisz zagrać zanim ukaże się Fallout 4

„Fallout 3”

Tak, to dość oczywista pozycja na tej liście. Jest to pierwsza gra w uniwersum, którą stworzyło studio Bethesda Softworks, jak również pierwsza część serii oferująca graczom w pełni trójwymiarową grafikę. Względem poprzedników, poza oprawą wizualną, zmieniło się naprawdę sporo, nie tylko dlatego, że "ojcowie" Fallouta nie brali udziału przy produkcji tego tytułu.

Zasadniczą różnicą jest między innymi nacisk na FPS-owy aspekt, którego wcześniej w ogóle nie było. Fallout 3 polegał w dużej mierze na umiejętnościach gracza i koordynacji oko-ręka, za to warstwa turowa została niemal pominięta – jedyny powrót zaliczyła pod postacią systemu celowania VATS, który, na wzór poprzednich części, wyrażał procentową szansę na trafienie przeciwnika.

"Trójka" jest dla fanów uniwersum pozycją obowiązkową, tym bardziej, że cena całego pakietu wraz ze wszystkimi dodatkami (Game of the Year Edition) jest bardzo przystępna.

Przeczytaj pełną recenzję gry „Fallout 3”.

„Fallout: New Vegas”

Również i ta część wyszła spod skrzydeł Bethesdy, choć sporo do powiedzenia miało studio Obsidian Entertainment, założone przez jednego z twórców oryginalnych „Falloutów”. Do „New Vegas” przemycono ogromną ilość pomysłów, szczególnie fabularnych, które miały pojawić się w zamkniętym już projekcie Van Buren, czyli tym właściwym „Falloutcie 3”, który miał być kontynuacją pierwszych dwóch „Falloutów”, stworzoną przez studio Black Isle.

Poza lepszą, moim zdaniem, fabułą od poprzedniczki („Fallout 3”), bardziej zaawansowanym systemem craftingu oraz większą złożonością świata i systemu frakcji, gracze otrzymali kilkukrotnie większą mapę, nowe perki, bronie oraz ulepszenia. Oczywiście znalazła się tu masa nawiązań do kultury masowej, ale to jest akurat cechą charakterystyczną całej serii, nie tylko tej jednej części.

„Fallout: New Vegas” to również tytuł, który każdy fan postapokalipsy po prostu musi mieć w swojej kolekcji. Obecnie ceny wydania Ultimate Edition (zawierającej wszystkie dodatki) są coraz niższe, a przed premierą najnowszej części na pewno trafią się dodatkowe promocje.

fallout_new_vegas_2.jpg

Przeczytaj pełną recenzję gry „Fallout: New Vegas”.

„Fallout” 1 i 2

Nikt, kto twierdzi, że zna i lubi serię, nie powinien pominąć tych dwóch, kultowych tytułów. To od nich zaczęła się historia jednej z najbardziej rozpoznawanych w świecie gier marek, która miała (i ma nadal) tak ogromny wpływ na całą kulturę masową. Grafika, choć na dzisiejsze czasy jest przestarzała, nadal ma w sobie wiele uroku, głównie dzięki charakterystycznej pracy kamery – rzutowi izometrycznemu. Dopiero znając jej wymiar, można docenić dzisiejsze osiągnięcia.

Nie powinno to jednak nikogo zrazić, ponieważ obydwa „Fallouty” pękają w szwach od genialnej fabuły, opowiadającej o wydarzeniach, których pokłosie gracze zbierają w kolejnych częściach serii. Jeszcze w pierwszej części bohater pozna miejsce, w którym narodzi się znana z „New Vegas” Republika Nowej Kalifornii, a także odkryje sekret stojący za napływem mutantów, z którymi zmierzy się w „Fallout 3”.

Te dwie gry są z pewnością warte swojej ceny – tym bardziej, że były i są one inspiracją dla wielu kolejnych dzieł tego gatunku. Jeżeli nie zapoczątkowały pewnego odłamu postapokalipsy, z pewnością go rozwinęły.

fallout_2.jpg

„Wasteland 2”

Można powiedzieć, że pierwsza część „Wasteland” była poniekąd prekursorem „Fallouta”. Dlatego, jeżeli twórca obydwu tych gier zabiera się po latach za kolejną część, wiedz, że coś się dzieje! „Wasteland 2” został ufundowany na Kickstarterze, co było ogromnym sukcesem nowego studia Briana Fargo, inXile Entertainment. Chociaż pierwsze dni i tygodnie po premierze były naznaczone sporą ilością błędów, z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że dzisiaj jest to jeden z lepiej dopracowanych niezależnych tytułów. Tym bardziej, że studio dba o komunikację z graczami, a także wypuszcza darmowe dodatki, za które spora część firm pobierałaby opłaty.

„Wasteland 2” charakteryzuje się ciekawą fabułą oraz powrotem do izometrycznego rzutu, fanom postapo znanego najlepiej z dwóch pierwszych „Falloutów”. Względem nich poprawił jednak przede wszystkim oprawę graficzną (to nic dziwnego, jak na grę z 2014 roku), ale dodał również wiele przydatnych elementów, jak system osłon czy nowe ścieżki rozwoju. Opowieść nie jest spektakularna, ale cały świat gry pozostawia naprawdę wiele tajemnic do odkrycia – i nagradza ciekawość.

Fani uniwersum „Fallouta”, ale i postapokalipsy w najlepszym wydaniu, wciągną się w „Wasteland 2” na długie godziny.

wasteland_2-2.jpg

Przeczytaj pełną recenzję gry „Wasteland 2”.

„60 Seconds!”

Jeżeli ktoś kiedykolwiek miał okazję zagrać w jedną z części Fallouta, z pewnością wie, że każda przygoda wiąże się (bezpośrednio lub pośrednio) z tak zwanymi Kryptami, czyli podziemnymi schronami, które miały chronić ludzkość przed skutkami atomowej wojny na wyniszczenie. Można powiedzieć, że „60 Seconds!”, które jest polską produkcją studia Robot Gentleman, jest w pewnym sensie utrzymana w duchu towarzyszącym fanom Fallouta w ulubionych grach – czyli strachowi przed podstępnym komunizmem!

A skoro dwa mocarstwa, Ameryka i ZSRR, nie mogły się dogadać, nuklearna wojna stała się oczywistością. I tak każdy dom posiadał swój własny, mały schron. Bohaterzy „60 Seconds!” to zwykła rodzina, która zostaje zaskoczona nagłym alarmem, który oznacza odpalenie głowic atomowych. Muszą się więc jak najszybciej uciec do swojego podziemnego pomieszczenia, zabierając ze sobą tyle zapasów, ile tylko zdążą w minutę zebrać. Potem pozostaje im tylko czekać na ratunek lub starać się jak najdłużej przetrwać.

Czy ten artykuł był pomocny?

oferty sponsorowane

Artykuły z kategorii Kultura i rozrywka


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro