„Gizmos” – recenzja gry planszowej

„Gizmos” – recenzja gry planszowej

Wiele osób zbierało w dzieciństwie kolorowe szklane kulki i bawiło się nimi w zbijanie. Nic więc dziwnego, że kiedy na rynku gier planszowych pojawiła się „Wybuchowa Mieszanka”, której mechanika skupiała się właśnie na zbijaniu się kulek – została ciepło przyjęta. Kolejną grą, w której pojawiają się takie elementy (a nawet lepszej jakości), jest „Gizmos”, na którego recenzję dzisiaj zapraszam.

udostępnij

Tomasz OwsiankoTomasz Owsianko / 16-04-2019

Co znajdziemy w pudełku?

Grafika na pudełku z jednej strony stwarza wrażenie gry familijnej, z drugiej jednak sprawia, że wydaje nam się, iż mamy do czynienia z czymś skomplikowanym. Nic dziwnego, gdyż podczas zabawy naszych zadaniem będzie tworzenie jak najefektywniejszych mechanizmów. O tym jednak później. Kiedy już zdejmiemy wieko, naszym oczom ukażą się w pierwszej kolejności elementy do złożenia tekturowego podajnika na kulki energii. Poza nim znajduje się tam również 112 kart machin, 52 kulki, lista efektów, 4 obręcze magazynów energii, 4 panele sterowania, 20 żetonów punktów zwycięstwa oraz oczywiście instrukcja. Za polskie wydanie gry odpowiada wydawnictwo Portal. Rozgrywka przewidziana jest dla 2-4 osób w wieku powyżej 14 lat i trwa ok. 40-50 minut. gizmos 9 gizmos 1

Uwolnij swój intelektualny potencjał!

W „Gizmos” wcielasz się w rolę wynalazcy, który próbuje stworzyć najlepiej i najefektywniej działającą machinę składającą się z wielu małych silniczków. Podczas swojej tury gracz ma do dyspozycji jedną z kilku akcji. Możliwe jest zarchiwizowanie (zarezerwowanie) jednej z leżących na stole kart, pobranie kulki z podajnika, zakup/budowa jednej z kart leżących na stole bądź tych wcześniej zarezerwowanych lub przeszukanie jednego ze stosów zakrytych kart, a następnie zarezerwowanie/wybudowanie wybranej karty. Rozgrywka kończy się w momencie, kiedy któryś z graczy zakupi piętnastą kartę do swojego obszaru bądź trzecią kartę trzeciego poziomu. Obecna tura rozgrywana jest do końca, a następnie podlicza się punkty zdobyte podczas gry oraz te przedstawione na zakupionych kartach.

W czym tkwi sekret „Gizmosa”? Otóż wybudowane karty to tak naprawdę pojedyncze silniczki. Każdy z nich określa, jaki warunek musi zostać spełniony, aby uruchomić jego bonus. Bodźcami do ich włączenia może być zatem pobranie kulki w odpowiednim kolorze, wykonanie akcji archiwizacji czy np. wybudowanie karty o odpowiednim kolorze. Każdy kolejny efekt może być jednocześnie początkiem kolejnego. Tworzymy zatem reakcje łańcuchowe, które odpowiednio zaplanowane i wykonane mogą przynieść nam wiele korzyści. Założenie takiej mechaniki jest dość proste, a ikonografia na kartach silników na tyle intuicyjna, że gra sprawdzi się zdecydowanie w gronie osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z grami planszowymi bądź grają okazjonalnie. Z drugiej strony bardziej doświadczeni gracze odkryją w niej strategiczną głębię.

gizmos3

Wspomniane reakcje łańcuchowe, jeśli dobrze je zaplanujemy, przynoszą wiele satysfakcji. Z drugiej strony ich wykonanie zajmuje trochę czasu. W związku z tym w „Gizmos” najlepiej gra się w 2-3 osoby, ponieważ w pełnym składzie 4-osobowym narażeni będziemy na długi czas oczekiwania na swoją turę. Za grą w mniejszym zespole przemawia również mniejsza rotacja odkrytych kart leżących na stole, co przekłada się bezpośrednio na możliwość zaplanowania swoich działań w trakcie tur innych graczy.

gizmos 4

Podsumowując

„Gizmos” jest grą, która ma szansę odnieść spory sukces na rynku gier planszowych w Polsce. Tworzenie złożonego silniczka poprzez dodawanie mniejszych mechanizmów nie jest trudne pod kątem złożoności zasad, jednak wymaga stworzenia strategii i jej sukcesywnego wykonywania. Całość zamknięta jest w bardzo ładnej oprawie – zarówno graficznej, jak i fizycznej obecności wspomnianych już kolorowych szklanych kulek. Wspomniałem o nich na samym początku, ponieważ stanowią bardzo charakterystyczny element, aczkolwiek ich wykorzystanie w trakcie gry jest niestety niewielkie. Kulki są swoistą walutą, którą wykorzystujemy do zakupu kart. Z jednej strony niewiele, z drugiej jednak jest to element bardzo uprzyjemniający rozgrywkę.

„Gizmos” kupimy na Allegro za ok. 100 zł.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro