Ghosting, zmora współczesnego randkowania – jak sobie z nim radzić
Zdaniem eksperta

Ghosting, zmora współczesnego randkowania – jak sobie z nim radzić

Kiedyś mężczyzna zrywający znajomość bez słowa był postrzegany jako łajdak, egoista, zimny drań, dziś to przeciętny facet korzystający z Tindera lub innej aplikacji randkowej. Zjawisko to zresztą dotyczy nie tylko panów. Sprawdźcie, czym jest ghosting dlaczego staje się tak powszechny.

udostępnij

Ghosting – od angielskiego słowa ghost, czyli duch – to coraz częstsze we współczesnym świecie zjawisko polegające na nagłym zerwaniu relacji, zniknięciu niczym duch właśnie.

Jak objawia się ghosting

Poznajesz kogoś interesującego na portalu randkowym lub w aplikacji kojarzącej pary. Najpierw tylko rozmawiacie przez SMS-y, Messengera czy WhatsApp, relacja się rozwija, narasta bliskość, w końcu umawiacie się na spotkanie. Jest zaskakująco fajnie, więc kontynuujecie znajomość. Dzwonicie do siebie, wysyłacie wiadomości i zdjęcia, spotkań jest coraz więcej, po którejś randce lądujecie w łóżku i tu też okazuje się, że lubicie to samo, na przykład erotyczne gadżety albo dużo lubrykantu.

Już masz nadzieję na ułożenie sobie życia, zaczynasz wierzyć, że znalazłaś czy znalazłeś drugą połówkę, lecz pewnego dnia nie dostajesz odpowiedzi na wiadomość. Wysyłasz drugą, trzecią, dzwonisz – z drugiej strony cisza. I tak cały dzień, a potem następny i kolejny. Twój partner zniknął, ulotnił się niczym kamfora, zamienił się w ducha. A może tylko wydawało ci się, że w ogóle istniał?

Lecz to się wydarzyło naprawdę, a obecna sytuacja jest następstwem ghostingu. "Duch" może zniknąć na każdym etapie znajomości bez słowa wyjaśnienia czy podania przyczyny. Pewnego dnia uznaje, że to jednak nie to i już go nie ma.

Kto może zostać ghostem

Odpowiedź jest krótka: każdy. Oczywiście, im bardziej ktoś jest skoncentrowany na sobie i własnych potrzebach, bardziej egoistyczny czy nawet egocentryczny, tym łatwiej mu odejść, zostawiając drugą osobę w poczuciu niewiadomej, dlaczego właściwie odchodzi. Jednak łatwość zakończenia relacji w taki właśnie sposób jest tak kusząca, że wiele, zdawałaby się „normalnych” osób, także się na nią decyduje. Ghosta charakteryzuje brak odpowiedzialności za uczucia drugiego człowieka, brak empatii i tchórzostwo. Wyznanie komuś twarzą w twarz, że jednak nie jest tym, z kim chcielibyśmy spędzić życie lub choćby jakiś czas, to trudne psychicznie wyzwanie – trzeba zmierzyć się z bólem drugiej osoby, jej zaskoczeniem, rozczarowaniem, wyjaśnić, co właściwie jest nie tak. Zdecydowanie łatwiej przestać odbierać telefony i odpowiadać na wiadomości. Bez konsekwencji, bez stresu, bez poczucia winy.

Skąd wzięło się to zjawisko

Z tempa czasów, w jakich żyjemy, a co za tym idzie – z chęci szukania jak najprostszych rozwiązań. Niestety także z coraz luźniejszych, przypadkowych i nietrwałych relacji społecznych i instrumentalnego podejścia do seksu. Uczucia drugiego człowieka przestają mieć jakąkolwiek wartość, zwłaszcza tego, którego znamy tylko z wymiany zdań na portalu randkowym czy kilku rozmów telefonicznych. Nie bez znaczenia jest także zbyt wielki wybór, jaki mamy. Działa to podobnie jak kompulsywne robienie zakupów – wybór towarów jest tak duży, że kupujemy wszystko, co wpadnie nam w ręce, nie zastanawiając się, czy naprawdę tego potrzebujemy.

Stąd tony przeterminowanego jedzenia lądujące w koszu i szafy pełne nigdy nienoszonych ubrań jeszcze z metkami. Portale randkowe działają podobnie. Ludzie na nich to nie żywe istoty, a profile, które przerzucamy w prawo lub w lewo niczym chińskie zupki na sklepowej półce. Wybieramy smak, który najbardziej nam odpowiada, potem wymieniamy kilka zdań, czasem umawiamy się, a potem znikamy bez śladu. W końcu inni traktują nas tak samo.

Jak sobie radzić z ghostingiem

Jeśli korzystać z aplikacji randkowych, musisz przygotować się, że wcześniej czy później zetkniesz się z ghostingiem i na to niestety nie ma rady. Zdziwienie, uczucie odrzucenia, lekceważenia czy ból, który czujemy po ghostingowym porzuceniu, są normą, a odczuwamy je tym dotkliwiej, im dalej zaszła relacja. Jak sobie radzić z tymi emocjami? Na pewno nie szukać winy w sobie. Cokolwiek by się działo, każdy zasługuje na uczciwe i otwarte słowa wyjaśnienia, więc w tym przypadku można stanąć na psychicznej pozycji „lepszego”.

Pamiętaj!

To nie ty zachowałeś się nie fair, to nie ty sprawiłeś komuś ból i dlatego jesteś wygrany. Osoba zrywająca kontakt bez słowa wyjaśnienia nie zasługuje na twoje zainteresowanie.

Poza tym warto uświadomić sobie, że ktoś, kto porzuca bez słowa wyjaśnienia, nie jest raczej dobrym wyborem na życiowego partnera i lepiej, że romans skończył się wcześniej niż później. Jeśli masz ochotę na małą zemstę, możesz napisać swojemu ghostowi, jak bardzo pozbawiony jest klasy i dobrych manier, ale szkoda na to czasu. Lepiej iść dalej, wierząc, że jednak nie wszyscy z nas chorują na brak odpowiedzialności za uczucia wywoływane w innych.

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro