Gadżety, którymi poprawisz widoczność w nocy

W natłoku codziennych wyzwań trudno znaleźć wolną chwilę. A już na pewno taką, którą przeznaczylibyśmy na sport. Często dopiero wieczorem lub nocą możemy pozwolić sobie na trening. Dla nocnych marków to pora idealna, wtedy uaktywniają swoje pokłady energii. Trenowanie po zmroku rządzi się jednak swoimi prawami. Najważniejszym z nich jest dbanie o widoczność.

Bartłomiej Chudy Bartłomiej Chudy / 23-10-2015

Sprawa wieczornych treningów dotyczy wszystkich sportowców, niezależnie od pory roku. W odróżnieniu od klubów fitness, siłowni i wynajmowanych hal gimnastycznych, a więc zamkniętych pomieszczeń pełnych sztucznego światła, trening po zmroku na zewnątrz wymaga zaopatrzenia się w gadżety z odblaskami lub latarki czołowe. Jest to związane z troską o własne bezpieczeństwo i życie.

By rzucać się w oczy

Odblaski do biegania wieczorem to niezbędnik, bez którego nie warto planować treningu po zmroku. Może to być fabrycznie wkomponowany w bluzę lub kurtkę biegową komplet odblaskowych pasków. Widoczność najczęściej kojarzymy z popularnymi „świetlikami”, w styczności z ulicznymi lampami i innymi smugami sztucznego światła dobrze spisują się również szare paski. Warto mieć to na uwadze, planując zakup odzieży wierzchniej do joggingu lub kolarstwa.

Z zewnętrznie dołączanych gadżetów najprościej zaopatrzyć się w opaski odblaskowe. Samozaciskowe, o długości 30 centymetrów paski dostaniemy za przysłowiowe grosze. Są one głównie w kolorze żółtym, ale i seledynowym, czerwonym czy szarym. Obwiązanie się dwiema takimi opaskami w trakcie biegu czy jazdy rowerem (np. na prawej ręce i nad prawą kostką) polepszy naszą widoczność o co najmniej kilkadziesiąt metrów. W perspektywie przebiegania przez pasy lub nieruchliwą ulicę może to mieć kolosalne znaczenie… Elementy odblaskowe znajdziemy również na pasach biegowych, getrach i koszulach termoaktywnych oraz na opaskach na głowę.

Jak oświetlić korpus, a więc największą powierzchnię ciała sportowca? Idealnym rozwiązaniem jest kamizelka odblaskowa do biegania, jednak wielu osobom kojarzy się ona z nocną kontrolą ruchu i pracami przy budowie dróg. Pokonując to uprzedzenie, zagwarantujemy sobie kapitalną osłonę, która zajmuje niewiele miejsca po złożeniu, jest lekka, a przy tym gwarantuje znakomitą widoczność po zmroku. Na półkach sklepów ze sportową odzieżą znajdziemy wiele koszulek termoaktywnych wykonanych z myślą o nightrunnerach.

Cyklista w blasku gadżetów

Było o biegaczach, ale interesująca i równie bogata grupa gadżetów odblaskowych jest przeznaczona dla rowerzystów. Ich obowiązkiem jest zadbanie o widoczność nie tylko swoją, ale i roweru. W kwestii ubioru niewiele różnią się od biegaczy czy rolkarzy, warto natomiast zwrócić uwagę na gadżety, które sprawią, że rower będzie odbijał światło.

Poczynając od najważniejszego – wycieczka lub trening szybkościowy na rowerze nie może się odbyć bez lampy przedniej i tylniej. Nie musi to być reflektor LED, lecz przy dłuższych wypadach lepiej dysponować mocniejszym światłem z przodu. Za rozbudowaną lampę przednią typu Mactronic zapłacimy około 150 złotych, za proste lampki silikonowe niecałe 10 złotych.

Do gadżetów w ścisłym tego słowa znaczeniu należy zaliczyć odblaski na szprychy i wkładki na wentyle. W każdych innych warunkach uznane zostałyby za przejaw lansowania się, rowerowe gadżeciarstwo. Jednak po zmroku komplet odblaskowych szprych zapewnia widoczność. Jeśli mamy gadżety z odblaskami, żaden wysiłek po zmroku nie będzie nam straszny. Widać to choćby po zorganizowanych akcjach – jest coraz więcej biegów masowych, Mas Krytycznych, w stolicy zbierają się nawet rolkarze. Poza pasją łączy ich jedno – troska o bezpieczeństwo po zachodzie słońca.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro