Fractal Design Define R5 – definicja designu i funkcjonalności

Fractal Design Define R5 – definicja designu i funkcjonalności

autor: Kamil Homziak, data publikacji: 16-06-2015

Fractal Design wyrobił sobie mocną pozycję na rynku obudów serią Define. R5 to najnowszy i zarazem najwyższy model serii. Czy warto wydawać na niego ponad 450 zł?

Specyfikacja

  • obudowa Midi Tower,
  • kompatybilna z płytami głównymi ITX, uATX, ATX, XL-ATX,
  • wymiary 231 x 526 x 562 mm, waga 10,2 kg,
  • stal paneli o grubości 0,8 mm, konstrukcja ze stali, elementy z tworzyw sztucznych,
  • możliwość instalacji kart graficznych o długości do 31 cm (do 44 cm po demontażu jednego koszyka dysków),
  • wysokość radiatora CPU do 18 cm,
  • 2 zatoki 5,25”, 8 sanek na dyski 3,5” (kompatybilne z 2,5”), dwie dodatkowe tacki 2,5”,
  • 2 wentylatory w zestawie (140 mm, front i tył),
  • regulacja prędkości wentylatorów, trójstopniowa,
  • możliwość montażu 3 wentylatorów 140 mm/120 mm na górze, 1 z tyłu, 2 z przodu, 1 z boku, a także chłodnic od 120 do 420 mm na górze, do 360 mm od frontu, do 240 mm od dołu, do 140 mm z tyłu.

Wyposażenie

  • 4 śrubki zasilacza,
  • 8 dystansów do płyty głównej,
  • 8 śrubek do płyty głównej,
  • 32 śrubki do dysków 3,5”,
  • 32 śrubki do dysków 2,5”,
  • 8 szybkośrubek do napędów optycznych,
  • 4 śruby do montażu dodatkowego wentylatora,
  • kluczyk do dystansów,
  • 5 opasek zaciskowych,
  • 32 silikonowe podkładki pod dyski HDD,
  • instrukcja obsługi, pudełko na akcesoria.

Z zewnątrz

Define R5 nie jest typową obudową komputerową, choć daleko jej też do futurystycznego i agresywnego designu obudów przeznaczonych dla graczy. Przyciąga jednak wzrok równie mocno, a to za sprawą prostoty, minimalizmu i dobrego wykończenia detali.

1.jpg

Opisywany Fractal dostępny jest w czerni, z drzwiczkami w kolorze tytanowym, bieli, a także z panelem bocznym wyposażonym w okno. Obudowę wykonano ze stali i tworzyw sztucznych, przy czym metal zdecydowanie dominuje. Front to drzwiczki z plastiku, są grube i imitują szczotkowane aluminium. Od wewnętrznej strony zostały wyłożone materiałem tłumiącym, który również jest gruby i mocny. Drzwiczki da się zamontować z obu stron, mogą być więc otwierane z lewej lub prawej strony. Skrywają duży filtr przeciwkurzowy wlotu powietrza oraz miejsce na dwa wentylatory 140 mm lub 120 mm – fabrycznie zamontowany jest jeden wentylator 140 mm. Na spodzie widać też drugi filtr przeciwkurzowy, a w górnej frontowej części są jeszcze dwie zaślepki zatok 5,25” oraz suwak regulatora obrotów. Boczne krawędzie przedniego panelu są mocno dziurawione – daje to dostęp powietrza dla wentylatorów wwiewających.

Górna krawędź zawiera panel sterowania z gniazdem słuchawkowym, mikrofonowym, przyciskiem resetu, włącznikiem oraz 4 portami USB (po 2 w standardach 2.0 i 3.0).

Prawy panel boczny jest jednolity, a na lewym znajduje się zaślepka ModuVent. Podobne zaślepki widać też na szczycie obudowy – wszystkie służą do montażu dodatkowego chłodzenia, także w wersji wodnej.

Z tyłu dojrzeć można wywiewający wentylator 140 mm oraz białe zaślepki slotów PCI-E z dodatkową przestrzenią wentylacyjną. Otwór na maskownicę portów został precyzyjnie wycięty, to samo tyczy się miejsca na zasilacz (montowany na dole). Boczne panele zostały przykręcone szybkośrubkami, tradycyjne śrubki nie są więc potrzebne.

Wykonanie jest bardzo dobre, chociaż można się przyczepić do przedniego panelu – wyglądem przypomina aluminium, ale w rzeczywistości to tworzywa sztuczne. Obudowa wygląda świetnie, choć może wydać się trochę ponura, a niektórym przypomina nawet nagrobek. Charakteryzuje się jednak prostotą i elegancją, a kunszt projektantów widać w detalach. To idealny wybór dla osób nieprzepadających za nowoczesną, gamingową stylistyką.

Wewnątrz

W środku sytuacja jest bardziej skomplikowana, nie ma tu mowy o prostocie i oszczędności, postawiono przede wszystkim na funkcjonalność.

Przestrzeń na płytę główną umiejscowiono w dodatkowym wgłębieniu, środkowy gwint zastępuje kołek stabilizujący płytę. Przestrzeń otacza łącznie 6 otworów na przewody, w tym 5 z gumowymi przepustami. Tacka ma duże nacięcie w okolicy mocowania procesora, a wentylator wywiewający znalazł się w górnej części tylnego panelu. Poniżej zamontowano białe śledzie maskujące sloty, wszystkie przykręcone śrubami beznarzędziowymi.

Pod „sufitem” można zamontować do trzech wentylatorów 140 mm lub radiator chłodzenia wodnego we wszystkich rozmiarach. Na dole, przy miejscu na zasilacz, jest opcja montażu dodatkowego wentylatora, również w dwóch rozmiarach. Prawa strona przy froncie zawiera koszyki na dyski 3,5” oraz 2,5”, a także zatokę na dwa napędy 5,25”. Wszystkie da się zdemontować, ponieważ przykręcono je za pomocą szybkośrubek wewnątrz obudowy. Define R5 to też aż 8 metalowych sanek na dyski 3,5” oraz 2,5”. Możliwości jest zatem sporo, można zmienić ich kolejność, przesunąć dolny koszyk bliżej zasilacza, zdemontować zatokę 5,25 i tam umieścić koszyk na 5 dysków, a wszystko po to, by ułatwić montaż dużych chłodnic.

Oba panele są, podobnie jak frontowe drzwiczki, solidnie wyciszone. Lewy ma zaślepkę przykręconą śrubami (to miejsce na wentylator), prawy jest jednolity i skrywa dodatkowe elementy z tyłu tacki. Do schowania przewodów przewidziano 3 solidne i pojemne opaski na rzepy, a przestrzeń wokół tacki na płytę posiada też wyraźne wgłębienia na kable zasilacza. Poniżej nacięcia na gniazdo procesora widać dwa dodatkowe miejsca na montaż dysków SSD. Przestrzeń ta przybrała formę białych, metalowych tacek wkręcanych za pomocą pojedynczych śrub beznarzędziowych.

Okablowanie obudowy jest w całości czarne, do dyspozycji mamy także gruby, podwójny przewód USB 3.0 przedniego panelu. Dodatkowo jest tam zasilanie regulacji obrotów wentylatora (gniazdo SATA) oraz trzy złącza do podpięcia wentylatorów 3-pin.

Właściwie nie ma się do czego przyczepić, oprócz jednej rzeczy – otworów ModuVent (także tego bocznego) nie mają one filtrów przeciwkurzowych. Ogólny poziom wykonania robi jednak bardzo dobre wrażenie – blachy są grube i sztywne, obudowa ciężka i stabilna, to samo zresztą tyczy się pianki wytłumiającej na obu panelach i zaślepkach ModuVent.

Montaż komputera i użytkowanie

Można się było spodziewać, że przy takich wymiarach i wyposażeniu, montaż komputera będzie prosty i bezproblemowy i rzeczywiście tak jest. Maskownica portów płyty wpina się bez problemu, płytę główną również montuje się bardzo łatwo, a dystanse wkręca się za pomocą narzędzia z zestawu. Środkowy kołek stabilizuje płytę i pozwala wygodnie przykręcić pozostałe śruby, bez konieczności trzymania i dociskania. Wszystkie otwory są wyraźnie podpisane, nie ma problemów z rozmieszczeniem dystansów. Nie trzeba przepuszczać kabla zasilającego procesora przed umieszczeniem płyty – miejsca jest dużo. To samo tyczy się montażu większego chłodzenia procesora, co jest wykonalne także po zamontowaniu płyty w obudowie. Radiator procesora może być bardzo wysoki – opisywany Fractal pomieści aż 18-centymetrowe monstra.

Otwory na przewody zostały dobrze rozmieszczone, nie ma problemów z dostępem do gniazd SATA, USB 3.0 ani przedniego panelu. Na dyski miejsca jest dużo. SSD warto wpiąć z tyłu, a HDD do dolnego koszyka. Aby poprawić przepływ powietrza, warto także zdemontować nieużywane zatoki oraz sanki.

Z tyłu tacki jest mnóstwo miejsca na zarządzanie kablami. Można je wygodnie uporządkować, za pomocą opasek z rzepu, jest tam sporo otworów na opaski zaciskowe. Zresztą, nawet przy nieuporządkowanych przewodach obudowa zamyka się bez problemu, bowiem panele nie są wsuwane, lecz zamyka się je niczym drzwi. Lewy panel blokuje się automatycznie, aby go utworzyć wystarczy przesunąć dźwignię blokującą na krawędzi obudowy. Jest to rewelacyjny pomysł.

Jakość krawędzi nie pozostawia nic do życzenia, wszelkie elementy są zaokrąglone i gładkie – nie sposób się skaleczyć podczas montażu komponentów.

Obudowa jest świetnie wyciszona, zaś wentylatory z zestawu są niesłyszalne przy niskich obrotach oraz pracują bardzo cicho przy średnich. Przy wysokich są już wyraźnie słyszalne, ale nie przeszkadzają. Tłumienie obudowy zdaje egzamin, wyraźnie wyciszając pracę chłodzenia kart graficznych oraz procesora. Nie ma też problemów z temperaturą, ale warto dokupić przedni i ewentualnie dolny wentylator dla karty graficznej. Temperatura jest trochę wyższa niż w pełni wentylowanych obudowach, R5 to w końcu sprzęt wyciszany o niskoobrotowych wentylatorach, chociaż chłodzenie i tak należy uznać za bardzo dobre.

Mam zastrzeżenia jedynie do kilku elementów – suwak regulacji obrotów wentylatorów ma niezbyt precyzyjne skoki i trudno wyczuć środkową pozycję. Do tego nie da się zamontować mniejszego koszyka na dyski na samej górze – odpowiednie mocowanie ma tylko większy koszyk. Szkoda też, że zabrakło filtrów przeciwkurzowych na pozostałe otwory ModuVent – trzeba je dokupić.

Trzeba mieć także na uwadze, że elementy z tworzyw sztucznych, czyli front oraz zaślepki ModuVent, mocno zbierają odciski palców. Pedanci muszą wyposażyć się w szmatkę do optyki, by nie zarysować tworzyw.

Podsumowanie

Zachwyty nad obudowami Fractal Design nie są bezzasadne – to świetnie wykonane, niesamowicie funkcjonalne i wygodne obudowy. Wydają się stawiać głównie na wygląd, w końcu minimalizm jest w modzie, ale to tylko złudzenie. Define R5 to jednak mnóstwo możliwości i wysoka jakość, a producent zadbał o wygodny montaż komponentów i łatwą konserwację. Piąta obudowa z serii Define, choć nie najtańsza (około 450-500 zł), jest zdecydowanie warta zakupu. Do ideału zabrakło naprawdę niewiele.

Obudowa komputerowa Fractal Design Define R5 FD-CA
Obudowa Fractal Design Define R5 Black Window
PHANTEKS Enthoo Pro Midi-Tower biała z oknem Sklep
PHANTEKS Enthoo Pro Midi-Tower titanium green Wind
Obudowa komputerowa Fractal Design Define R5 FD-CA
Obudowa Fractal Design Define R5
Obudowa komputerowa Fractal Design R5 Black Pearl
Obudowa komputerowa Fractal Design Node 202 Mini
Obudowa komputerowa Fractal Design Node 804 Cube
Obudowa komputerowa Fractal Design Define S Midi
Obudowa komputerowa Fractal Design Define
Obudowa Fractal Design R5 Black Pearl Midi Tower

może Cię również zainteresować