Fotelik rowerowy do ramy czy bagażnika?

Fotelik rowerowy do ramy czy bagażnika?

Trudno znaleźć lepszą formę wspólnego spędzania czasu niż rodzinne wypady rowerowe. Aktywność na świeżym powietrzu to coś, czego powinniśmy uczyć nasze dzieci od najmłodszych lat. Te, które są jeszcze za małe, by pedałować na swoim rowerku, warto przewozić na swoim jednośladzie za pomocą solidnego i bezpiecznego fotelika.

udostępnij

Gabriela GolińskaGabriela Golińska / 23-08-2017 / aktualizacja: 26-07-2019

Decydując się na zabranie ze sobą dziecka w podróż rowerową, musimy zadbać przede wszystkim o jego bezpieczeństwo i wygodę. Do wyboru mamy kilka sposobów na przewożenie naszych pociech. Możemy albo doczepić do naszego roweru przyczepkę, albo wybrać fotelik, który da nam możliwość ciągłego, bliskiego kontaktu z maluchem. W przypadku tej drugiej opcji możemy zdecydować się na umocowanie fotelika tradycyjnie, do bagażnika lub do ramy naszego roweru. Mamy też możliwość wyboru takiego modelu, który zamocujemy przed nami.

Foteliki mocowane do ramy

Brak bagażnika w naszym rowerze wcale nie uniemożliwia nam przewożenia naszego dziecka w foteliku. Na rynku dostaniemy wiele modeli fotelików mocowanych do ramy. Opcja ta wydaje się być o tyle wygodna, bo w przeciwieństwie do mocowania do sztywnego bagażnika elastyczna rurka tłumi i amortyzuje wszelkie niedogodności spotkane na drodze. Nasz maluch może cieszyć się więc wygodniejszą jazdą. Co więcej, mamy tu opcję wyboru dwóch różnych rodzajów fotelików.

Możemy wybrać taki, który zamocujemy przed nami, do mostka kierownicy, co zapewni nam ciągłą obserwację dziecka. Ma ono też lepszy widok na to, co dzieje się dookoła i nie musi podziwiać jedynie widoku naszych pleców. Dzięki temu możemy też stale zabawiać dziecko rozmową, co sprawi, że nie będzie ono znudzone. Musimy się jednak liczyć z tym, że jest to dobre rozwiązanie jedynie dla najmłodszych maluszków. Wprawdzie każde dziecko rozwija się w swoim tempie i ma różny wzrost, jednak producenci zwykle ograniczają to rozwiązanie do około 3 lat i wagi max. 15 kg.

W przypadku nieco większych dzieci mamy ciągle opcję fotelików mocowanych za pomocą tzw. szybkozłączki lub pałąka przyczepionego do ramy pod naszym siodełkiem. Kolejnym atutem tego rozwiązania jest też możliwość szybkiego montażu i demontażu fotelika, który często możliwy jest za pomocą jednego kliknięcia. Tu jednak też ogranicza nas waga dziecka. Przeważnie producenci podają maksymalną wagę 22 kg.

Foteliki mocowane do bagażnika

To najpopularniejsza forma mocowania fotelików. Często niesłusznie wydaje się ona najprostszą opcją. W porównaniu do tych mocowanych do ramy foteliki mocowane na bagażniku nie sprawdzą się za dobrze na wyboistych drogach. Sztywna konstrukcja bagażnika nie zadba o amortyzację. Jednak dużym atutem tego standardowego rozwiązania jest to, że możemy przewozić w ten sposób starsze dzieci, ważące nawet 35 kg. Oznacza to, że taki fotelik możemy użytkować znacznie dłużej, a nasze dziecko tak szybko z niego nie wyrośnie. Co więcej, są one zwykle tańsze od tych mocowanych do ramy.

Jaki fotelik wybrać?

rower

Bez względu na to, które mocowanie wybierzemy, powinniśmy kierować się kilkoma ważnymi kwestiami. Pierwsza i najważniejsza to bezpieczeństwo. Nie warto oszczędzać na dobrym sprzęcie i przed zakupem upewnić się, że fotelik został wykonany z dobrych materiałów, przeszedł testy bezpieczeństwa i posiada certyfikaty.

Kolejną kwestią są pasy, które uchronią nasze dziecko przed wypadnięciem. Możemy wybrać 3-, 4-, lub 5-punktowe. Oczywiście im więcej tym lepiej, bo nasz maluch będzie lepiej zabezpieczony. Zwróćmy też uwagę, czy model, który wybieramy, posiada pasy na stopy. Gwałtowne machanie nogami dziecka może okazać się bardzo niebezpieczne podczas jazdy, więc warto zadbać i o tę kwestię.

Kupując solidny sprzęt, zależy nam na tym, by posłużył nam przynajmniej przez kilka sezonów. To, że dzieci rosną bardzo szybko, to wiemy, dlatego warto, aby fotelik rósł z nimi. Dobrze jest sprawdzić, czy producent oferuje regulację podpórek pod nogi oraz oparcia. Dużą wygodę dla naszej pociechy zapewni też dobra wentylacja. Nie będziemy musieli się często zatrzymywać, by nasz maluch odpoczął, bo przepływ powietrza zapewni mu długą, komfortową jazdę.

Drobiazgiem, ale często pomijanym przez rodziców, jest też upewnienie się, że fotelik posiada elementy odblaskowe. Może się zdarzyć, że będziemy zmuszeni do podróży o zmroku, a wtedy wyjątkowo musimy zadbać o dobrą widoczność.

Jeżeli zależy nam na solidnym sprzęcie, to warto przejrzeć ofertę szwedzkiej firmy Thule. Ceny mogą trochę różnić się od pozostałych, ale zyskujemy za to sprzęt dobrej jakości i w ciekawym designie. Oprócz tego dobrym rozwiązaniem jest też marka Bobike, która oferuje nam szeroki wachlarz różnych modeli, więc każdy rodzic na pewno znajdzie coś dla siebie.

Przed wyjazdem pamiętajmy też o kasku. Wprawdzie nie wymagają tego od nas polskie przepisy, ale bezpieczeństwa nigdy za wiele, a wywrotki mogą zdarzyć się nawet i zawodowym kolarzom. Dużym ułatwieniem będzie dla nas też solidna nóżka w rowerze. Jeżeli rower będzie stabilny podczas zapinania naszego malucha w foteliku, to ułatwi nam to naprawdę wiele sytuacji.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro