Fotelik rowerowy do ramy czy bagażnika?

Fotelik rowerowy do ramy czy bagażnika?

Ciepłe dni to idealny moment dla miłośników przejażdżek rowerowych. Jeśli zdecydujemy się na wyjazd rodzinny, zapewnijmy naszym pociechom bezpieczeństwo i komfort jazdy, wybierając odpowiedni fotelik

udostępnij

Katarzyna Żyła-SasKatarzyna Żyła-Sas / 23-08-2017

Wielu młodych rodziców zadaje sobie pytanie, kiedy będzie odpowiedni moment na zabranie swojej pociechy na pierwszą rowerową przygodę. Nie ma reguły, każde dziecko rozwija się w innym tempie. Jeśli nasz maluch potrafi już stabilnie i samodzielnie siedzieć, możemy zacząć się rozglądać za odpowiednim dla niego siedziskiem. Na rynku jest wiele modeli fotelików rowerowych, które różnią się nie tylko wykonaniem, ale również sposobem mocowania do roweru. Decydując się na zakup, warto przeznaczyć na fotelik nieco więcej pieniędzy i wybrać ten, który ma certyfikat bezpieczeństwa. Ochrona malucha to priorytet, a nieoczekiwany upadek może się przytrafić nawet doświadczonemu rowerzyście.

Mocowany do ramy czy bagażnika – który wybrać?

Słysząc słowa „fotelik rowerowy”, najpierw myślimy o klasycznym siedzisku mocowanym na bagażniku z tyłu roweru. A jeśli rower nie jest wyposażony w bagażnik? Idealnym rozwiązaniem będzie zakup fotelika mocowanego do ramy, który w dodatku o wiele łatwiej da się zamontować – w większości modeli do jego wpięcia oraz wypięcia wystarczy jeden ruch. O ile przejażdżki odbywają się jedynie po równych drogach asfaltowych, to rodzaj mocowania nie ma większego znaczenia. Jeśli jednak lubimy pojeździć za miastem, po leśnych lub górskich szlakach, gdzie nawierzchnia często jest nierówna, warto się zdecydować na fotelik mocowany do ramy. Dzięki elastycznym rurkom wszelkie drgania są tłumione, co naszemu dziecku zagwarantuje większy komfort jazdy. Natomiast nie można tego powiedzieć o fotelikach mocowanych na metalowym bagażniku, gdzie wszystkie wstrząsy są wyraźnie odczuwane. W znacznym stopniu utrudni to również maluchowi drzemkę, która jak wiemy, zdarza się podczas takich wypadów bardzo często.

Na korzyść fotelików mocowanych z tyłu przemawia natomiast znacznie dłuższy okres użytkowania. Zazwyczaj ich konstrukcja umożliwia przewożenie dziecka nawet do wagi 35 kg. Dzieci są różne, podobnie jak trasy, w które się wybieramy. Nie zawsze nasze pociechy w wieku 3 lat – zazwyczaj granicznym dla przewożenia w fotelikach przednich – potrafią samodzielnie pedałować, a tym bardziej rozważnie poruszać się po drogach. Foteliki mocowane do bagażnika są też z reguły tańsze od opisywanych poprzednio.

Pasy bezpieczeństwa

Dobry fotelik to nie tylko wygoda. Należy zwrócić szczególną uwagę na pasy bezpieczeństwa, które pełnią najważniejszą funkcję w wyposażeniu siedziska. Najczęściej trafimy na modele wyposażone w szelki 3-, 4- lub 5-punktowe. Oczywiście najlepszy wybór to pasy 5-punktowe, maksymalnie chroniące dziecko przed wypadnięciem. Ważnym elementem, o którym wielu rodziców zapomina, jest odpowiednie zabezpieczenie stóp pasami, co uniemożliwi wymachiwanie, grożące kontaktem ze szprychami.

Postaw na regulację

Decydując się na zakup fotelika dla dziecka, warto sprawdzić, czy ma regulację podnóżków oraz oparcia. Możemy w ten sposób znaleźć idealną pozycję dla naszego malucha, co zapewni mu komfort podczas dłuższych podróży. Taki fotelik posłuży dłużej, bo nie będzie trzeba od razu wymieniać sprzętu na nowy, gdy dziecko podrośnie.

Gdy przejażdżka rowerowa się przedłuży i będziemy wracać po zmroku, docenimy wyposażenie fotelika w elementy odblaskowe. Dodatkowa widoczność to na pewno duże ułatwienie dla kierowców samochodów. Zapewni nam to jeszcze większe bezpieczeństwo. Oczywiście podstawowe zabezpieczenie malucha to kask rowerowy. Najlepiej wybrać ten, który ma odpowiednie atesty potwierdzające jego wytrzymałość. Ceny modeli renomowanych marek zaczynają się od 50 zł. Nie należy również zapominać o ochronie własnej głowy – dla bezpieczeństwa i by dać dziecku dobry przykład.

Decyzja o tym, czy wybrać fotelik rowerowy montowany z tyłu, czy z przodu powinna być podyktowana przede wszystkim analizą naszych potrzeb. Fotelik przedni jest lepszy dla małych dzieci – od niemowlęctwa mniej więcej do 3. roku życia. Będą widzieć coś więcej, niż nasze plecy, niestety znacząco zmniejszy się nasz komfort – szczególnie tatusiowie mogą mieć problem z pedałowaniem. Fotelik tylny z kolei daje niezbyt dużą kontrolę nad dzieckiem, ale służy dłużej i będzie najlepszy dla starszych przedszkolaków.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro