Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Jeżeli nie zmienisz ustawień, będą one zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Fitness dla leniwych, czyli jak spalać zimowy tłuszczyk

W każdej sytuacji – przy odrobinie wysiłku – możesz spalić trochę kalorii. W nieskomplikowany sposób, bez wyciskania siódmych potów na siłowni, stopniowo pozbędziesz się kłopotliwego tłuszczyku.

Andrzej Grzechowiak Andrzej Grzechowiak / 01-02-2016

W domu, w pracy, na zakupach – spalaj kalorie!

Kiedy rano zaspany przygotowujesz sobie śniadanie – rozpocznij dzień od gimnastyki. Zanim woda w czajniku się zagotuje możesz wykonać 20 przysiadów, 10 podskoków lub uprawiać „boks” z niewidzialnym sparingpartnerem. Wystarczy kilka minut, by zmobilizować organizm do spalania zapasów energii. Wiesz, że jedna minuta „kuchennych” ćwiczeń pozwoli ci pozbyć się 10 kalorii? Gdy odprowadzasz dziecko do przedszkola lub idziesz na zakupy – wciągaj brzuch, a dokładniej pępek. Staraj się jak najbardziej zbliżyć go do linii pleców i utrzymać w tej pozycji przez 10 sekund. Minuta wysiłku spala ok. 5 kalorii. Kiedy przeglądasz pocztę elektroniczną, czytasz internetowe wydania gazet lub sprawdzasz Facebooka – wykorzystaj czas i ćwicz. Przyda ci się niewielka poduszka – włóż ją między kolana i ściskaj ze wszystkich sił. Wystarczy kilkanaście sekund gimnastyki na godzinę. Minuta wysiłku kosztuje organizm 5 kalorii. Masz przerwę w pracy i wybierasz się na małe co nieco? Nie zjeżdżaj windą do baru na parterze – zbiegnij po schodach. Z powrotem również pokonuj piętra na własnych nogach, a w 10 minut spalisz ok. 50 kalorii. Jeśli wystarczy ci czasu – wybierz się do małej restauracji oddalonej od twojego biura. Spacer nie tylko doskonale wpłynie na twoją sylwetkę, ale odświeży umysł, zrelaksuje, doda energii i przygotuje do kolejnych wyzwań. Godzinny, intensywny spacer pomaga pozbyć się ponad 200 kalorii.

Kiedy jeszcze spalisz tłuszczyk?

Wybierasz się na duże weekendowe zakupy do supermarketu? Wykorzystaj sklepowe koszyki. Weź ze sobą dwa i napełniaj zakupami. Chodząc między regałami, trzymaj kosze w obu dłoniach i delikatnie prostuj ręce. Minuta ćwiczeń oznacza ubytek 20 kalorii. Planujesz porządki w domu? Chwyć za odkurzacz – godzina odkurzania to 135 kalorii mniej. W tym samym czasie, myjąc podłogę lub okna, stracisz 120 kalorii. Na 60-minutowe pranie ręczne organizm potrzebuje 150 kalorii, a na czyszczenie podłogi aż 213 kalorii. Jesteś gadułą? Kochasz plotkować przez telefon i wieść niekończące się rozmowy z przyjaciółką, mamą albo kolegą z pracy? Nie trwoń tego czasu – ruszaj się! Potrzebna ci duża piłka – siedź na niej i staraj się utrzymać równowagę. 5 minut telefonicznej rozmowy wystarczy, by spalić 15 kalorii. Kiedy idziesz do kuchni po wodę lub filiżankę herbaty, podskakuj, wspinaj się na palcach i napinaj pośladki. W minutę pozbędziesz się 10 kalorii. Zaproś partnerkę lub partnera do sypialni – wiesz, że jedno zbliżenie intymne pomaga pozbyć się 300-400 kalorii? A to wysiłek wyjątkowo przyjemny… I jeszcze informacja dla najbardziej leniwych – kalorie giną również podczas snu – w czasie godziny nocnego odpoczynku możesz spalić nawet 60 kalorii.

Niewielki wysiłek plus modyfikacja menu

Co jeszcze możesz zrobić dla zgrabnej figury? Podczas jedzenia obiadu ćwicz łydki. W pozycji siedzącej prostuj nogi i unoś w górę palce stóp. Potem opuszczaj je i znów każ im „wędrować” w górę. Gimnastykuj się przed telewizorem – nie musisz przerywać oglądania ciekawego filmu. Usiądź prosto i weź do ręki niewielki ciężarek, tom encyklopedii lub dwulitrową butelkę soku. Trzymając je w dłoni, powoli unoś rękę w górę i prostuj ją. Wykonaj 10-15 podniesień i zmień rękę. Gdy w telewizji lecą reklamy – wstań z wygodnej kanapy i zacznij energicznie maszerować w miejscu.

Zmodyfikuj swoje menu – choć odrobinę. Tłuste mięsa i wędliny zamień na chudy drób (kurczaka lub indyka), owoce morza i ryby morskie. Zrezygnuj z tuczących przekąsek, fast foodów, smalcu, masła i majonezu. Tłuszcze zwierzęce zastąp oliwą z oliwek,olejami roślinnymi i miękkimi margarynami do smarowania pieczywa. Staraj się jeść jak najmniej słodyczy. Unikaj gazowanych napojów słodzonych. Pij jak najwięcej wody mineralnej niegazowanej – sięgaj po nią również wtedy, gdy czujesz, że łapie cię głód. Chrup spore porcje świeżych warzyw i owoców. Postaw na chude jogurty, kefiry i twarogi. Spożywaj pięć niedużych posiłków dziennie.

podziel się