„Dziewczyna z pociągu” Paula Hawkins - recenzja

„Dziewczyna z pociągu” Paula Hawkins - recenzja

Niektóre książki mają więcej szczęścia niż inne. Trafiają pod opiekę speców od marketingu, którzy potrafią zainteresować nimi ogromne rzesze ludzi. Bez wątpienia tak właśnie było z „Dziewczyną z pociągu”. Jednak czy to zawsze wychodzi książkom na dobre?

Paulina Surniak Paulina Surniak / 04-12-2015

Zamieszanie wokół „Dziewczyny z pociągu” zaczęło się już na kilka tygodni przed polską premierą. Trzeba przyznać, że opinia Stephena Kinga, który oznajmia, że nie mógł pójść spać, zanim nie skończył lektury, robi wrażenie. Podobnie jak umieszczona na okładce informacja, że w Stanach Zjednoczonych co 6 sekund ktoś kupuje tę książkę.Fani thrillerów psychologicznych czekali więc z niecierpliwością, spodziewając się prawdziwego olśnienia. Niestety, tak wysokie oczekiwania mogą okazać się dla książki zgubne – licząc na arcydzieło, naprawdę łatwo się rozczarować. Pojawiły się więc głosy krytyki, wielu czytelników było wręcz zdumionych, że ta książka w ogóle zyskała tak wielką popularność.

Thriller z pomysłem

Prawda oczywiście leży prawdopodobnie pośrodku. Czytelnicy czekający na coś olśniewającego mogą się zawieść, jednak nie znaczy to, że Paula Hawkins nie napisała dobrego thrillera. Napisała i z całą pewnością warto zarwać dla niego noc.Sam pomysł jest intrygujący. Niejaka Rachel jeździ codzienne pociągiem do centrum Londynu. Pociąg zawsze staje na dłuższą chwilę w tym samym miejscu, a znudzona bohaterka zaczęła obserwować mieszkańców stojących wzdłuż torów kolejowych domów. Szczególnie jedna para przykuwa jej uwagę. W jej oczach są oni idealnym małżeństwem. Nadała im imiona i lubiła wyobrażać sobie, jak pięknie układa się ich życie. Jednak pewnego dnia przez okno pociągu widzi coś, co zaburza ten idealny obraz. Pojazd rusza, a Rachel zostaje ze strasznym obrazem w głowie i dylematem, czy powinna się w jakiś sposób zaangażować.

Thriller nie bez powodu zwany psychologicznym

Autorka potrafi nie tylko zgrabnie zawiązać intrygę, ale także doskonale portretuje swoje bohaterki pod względem psychologicznym. Rachel nie jest bowiem jedyną ważną postacią w tej książce. Trzy kobiety, trzy dziwne, pokręcone historie, wszystkie zaś przeplatają się w sposób całkiem zaskakujący i zgrabny. Każda z nich otrzyma w książce swój głos i być może to właśnie ich portrety są najciekawszym elementem „Dziewczyny z pociągu”. Nie bez powodu gatunek ten nazywany jest thrillerem psychologicznym – Paula Hawkins bardzo mocno skupia się właśnie na psychologii bohaterek, co być może nie do końca odpowiada czytelnikom szukającym lektury z wartką akcją.Na pewno jednak nie należy się zniechęcać opiniami rozczarowanych czytelników, choć bezpieczniej będzie nie dać się ponieść fali entuzjazmu. „Dziewczyna z pociągu” to solidny, wciągający i ostatecznie zaskakujący thriller, nad którym na pewno łatwo zarwać noc. Książka dostępna jest także jako e-book (formaty EPUB i MOBI) za ok. 20 zł.

Źródło okładki: www.swiatksiazki.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro