„Droga Romo” Roma Ligocka – recenzja

„Droga Romo” Roma Ligocka – recenzja

autor: Aleksandra Urbańczyk, data publikacji: 20-04-2015

Roma jest niedojrzałą dziewczyną, która wyrosła z dzieciństwa (nigdy go zresztą nie doświadczyła) i zaczyna robić przymiarki do swojej kobiecości i dorosłości. Zwykle nastolatki w tym momencie marzą o wydostaniu się spod władzy rodzicielskiej i o nieograniczonej swobodzie. Roma Ligocka otrzymała taki dar od losu, a dzisiaj wiele by dała, by życie zechciało napisać inny scenariusz…

Samotny start

„Droga Romo” to kontynuacja książek„Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” i „Dobre dziecko”. To obraz młodej kobiety, uchwycony w przełomowym momencie. Roma ukończyła 18 lat i musi nauczyć się samodzielności. Jej matka decyduje się na wyjazd za granicę. Zostawia córkę z masą wskazówek, pod kuratelą nienadgorliwego wuja i z dochodzącą gosposią. Dziewczyna traci grunt pod nogami, po raz kolejny pozbawiona jest oparcia w życiu. Pewnego dnia budzi się w pustym mieszkaniu i zdaje sobie sprawę, że to jest jej wolność. Musi tylko znaleźć pomysł, żeby ją czymś wypełnić.

Żyć pełną piersią

Roma wychowana jest w świecie bez kolorów, w szarościach wojny i getta, w mrocznych i siermiężnych warunkach Polski lat pięćdziesiątych. A ona, na przekór wszystkiemu, chłonie świat i wszelkie przejawy jego piękna. Wychodzi na gwarną ulicę, garnie się do ludzi, pragnie nowych wrażeń i barw. Gdzie może ich szukać, jeśli nie wśród artystów? Mieszka w Krakowie, wystarczy wyjść na Rynek, żeby zapomnieć o samotności. Poznajemy życie krakowskiej bohemy. To przecież moment, gdy powstaje „Piwnica pod Baranami”, więc poznamy Piotra Skrzyneckiego. Gdzieś w tle, na imprezach, w kłębach dymu mignie Marek Hłasko i Zbigniew Cybulski. Zobaczymy ludzi, do których zbliżyła się Roma, jej kolegów z ASP, muzyków i artystów.

Listy do samej siebie

Wiadomości o ekscesach córki i nocnych eskapadach szybko docierają do matki, która strofuje Romę w listach. Nie takiego wsparcia oczekiwała dziewczyna. Chciała zapewnień, że jest kochana i doceniana. Pisarka znalazła interesujący sposób, by nadać wspomnieniom ciekawą formę. Jej powieść jest rodzajem pamiętnika (nawet spowiedzi), bohaterce przyglądamy się jednak z dwóch perspektyw – widzimy wydarzenia oczami lekkomyślnej, pchającej się w kłopoty dziewczyny, a potem konfrontujemy ten obraz z wersją dojrzałej pisarki. Między autorką i jej bohaterką nawiązuje się dialog. Słowa dorosłej Romy są echem listów matki. Stanowią udoskonaloną ich formę. Przez to książka nie przypomina konwencjonalnej autobiografii, staje się poetycką podróżą wgłąb siebie. Spoglądamy na bohaterkę jak na Alicję w Krainie Czarów. Poznajmy zatem Romę po dwóch stronach lustra, po dwóch stronach czasu. Zobaczymy dziewczynę „wystraszoną i zachwyconą swoją ledwo pojawiającą się kobiecością”, ale przedstawioną z matczyną wyrozumiałością.

Książka „Droga Romo” jest prozą głęboko osobistą, stanowi rodzaj poetyckiej terapii. Pisarka rozprawia się w ten sposób z problemami, które musiały ją trapić przez wszystkie lata, z pretensjami do matki, a przede wszystkim z żalem do siebie. Proces pisania książki pozwolił spojrzeć na wydarzenia i relacje z bliskimi z dużego dystansu. Dzięki temu Roma Ligocka niejedno wybaczyła swojej pokaleczonej psychicznie matce, przede wszystkim zaś dokonała odkrycia, że nigdy siebie nie zawiodła. Może dziś spoglądać w lustro bez niepokoju. Z tej racji ma odwagę powiedzieć czytelnikowi: taka byłam i ponoszę za to odpowiedzialność.

Książka „Droga Romo” dostępna jest także w formie e-booka w formatach EPUB i MOBI w cenie ok. 20 zł.

Źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl