„Dom po drugiej stronie lustra” Vanessa Tait – recenzja

„Dom po drugiej stronie lustra” Vanessa Tait – recenzja

Vanessa Tait to prawnuczka Alicji Liddell, dziewczynki, dla której Lewis Carroll (a właściwie Charles Dodgson) napisał „Alicję w Krainie Czarów”. Jej książka opowiada o tym, co być może wydarzyło kiedyś w domu Liddellów i jak właściwie doszło do powstania jednej z najsłynniejszych książek dla dzieci.

Paulina Surniak Paulina Surniak / 21-09-2015

Opowieść Tait to zbeletryzowana wersja prawdziwych wydarzeń, o których autorka może wiedzieć więcej niż ogół społeczeństwa jako spadkobierczyni Alicji. Wielbiciele opowieści o dziewczynce, która wpadła do króliczej nory, wiedzą zapewne, że jej autor wedle dzisiejszych standardów mógł zostać uznany za pedofila. Jak było naprawdę, nie wiemy. Wiemy, że bliska znajomość Charlesa Dodgsona i rodziny Liddellów została nagle i brutalnie przerwana.

Naiwna guwernantka

Bohaterką swojej powieści Tait uczyniła niejaką Mary Prickett, guwernantkę Alicji i jej dwóch sióstr. Choć historia opowiedziana jest w trzeciej osobie, to właśnie oczyma Mary poznajemy wszystkie wydarzenia i to jej złudzenia i naiwność są głównym motorem opowieści. Dwudziestoośmioletnia Mary była już właściwie starą panną, jednak przyjmując posadę guwernantki, miała nadzieję na to, że w nowym miejscu znajdzie mężczyznę, który jej się oświadczy. Naiwna i niespecjalnie wykształcona, nie potrafiła poradzić sobie z bystrymi i rezolutnymi dziewczynkami Liddellów. Szczególne problemy miała z rezolutną Alicją, która zadawała wciąż mnóstwo pytań, zaś guwernantka nie znała na nie odpowiedzi. Rodzinę Liddellów często odwiedzał niejaki Charles Dodgson, diakon i uczony, pasjonat fotografii. W rzeczywistości jego wizyty w domu Liddellów i przyjaźń z Alicją trwały siedem lat, w książce zostały skondensowane do jednego roku. Mary nie rozumie swoich podopiecznych, a jeszcze bardziej nie rozumie Dodgsona. Nadinterpretuje jego zachowanie, co jest oczywiste dla wszystkich wokół. Traktują ją jednak jak nieszkodliwą dziwaczkę, nie widząc, że jej obsesja na punkcie młodego diakona zaczyna przybierać niepokojące rozmiary.

Nieporozumienia i knowania

Lekceważenie zakochanej guwernantki doprowadzi to zdarzeń przykrych i strasznych. Wiemy, że Dodgson zostanie wyrzucony ze świata Liddellów, i śledzenie knowań Mary jest fascynujące. Ona nie rozumie świata, zaś świat nie rozumie jej, jednak czytelnik musi jej choć trochę współczuć. Autorka doskonale poradziła sobie ze stworzeniem portretu dziewczyny spętanej konwenansami, naiwnej, ale przecież namiętnej i szarpanej gwałtownymi uczuciami.Ciekawy jest także portret Charlesa Dodgsona, dla którego autorka ma także wiele współczucia i zrozumienia. I choć do dzisiaj nie wiemy, czy jego stosunek do małej Alicji był naprawdę niewinny, dobrze jest przeczytać taką wersję historii, która przedstawia go w pozytywnym świetle. „Dom po drugiej stronie lustra” to przyjemna lektura, po której będziecie mieli ochotę sięgnąć ponownie po „Alicję w Krainie Czarów”. Książka dostępna jest także jako e-book (formaty EPUB i MOBI) za ok. 22 zł.

Źródło okładki: www.czwartastrona.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro