Diagnostyka z poziomu smartfona? Sprawdź możliwości interfejsów OBD

Diagnostyka samochodowa pozwala na odczyt wielu parametrów pojazdu. Wraz z rozwojem technologii stała się dostępna praktycznie dla każdego posiadacza samochodu. Aby z niej skorzystać, wcale nie trzeba wydawać majątku na specjalistyczne urządzenia. Do podstawowej diagnostyki wystarczy smartfon, interfejs diagnostyczny i odpowiednia aplikacja.

Łukasz Żyła Łukasz Żyła / 17-12-2014 / aktualizacja: 13-07-2018

Smartfony, które mają już praktycznie wszyscy, zdominowały rynek. Nic dziwnego, współczesne telefony komórkowe potrafią zastąpić wiele urządzeń. Mało kto korzysta już z klasycznych nawigacji samochodowych, odtwarzaczy muzyki czy aparatów fotograficznych używanych do amatorskich zdjęć. Te wszystkie funkcje pełnią smarfony, którymi bez problemu możemy przebadać samochód „od strony komputera”: odczytać parametry pracy silnika, informacje na temat spalania czy pojawiających się usterek. Wszystko za sprawą gniazda OBD II, które znajduje się praktycznie w każdym samochodzie wyprodukowanym po 2000 roku. Wystarczy podpiąć do niego niewielki interfejs, a następnie za pomocą aplikacji połączyć się z komputerem samochodu.

Czym właściwie jest ten interfejs?

Interfejs diagnostyczny to niewielkie urządzenie elektroniczne umożliwiające połączenie się z systemem samochodu – OBD II. Można spotkać zarówno wersje bezprzewodowe, jak i łączące się z urządzeniem za pomocą kabla USB. Te drugie przeznaczone są raczej do współpracy z laptopami. Interfejsy bezprzewodowe łączą się bowiem z centralą przez Wi-Fi lub Bluetooth, dzięki czemu możliwe jest sparowanie ich ze smartfonem czy tabletem. Jednym z najtańszych, a zarazem najpopularniejszych urządzeń jest interfejs ELM327, którego ceny zaczynają się już od 20 zł.

Sam interfejs to za mało

Posiadanie samego interfejsu nie wystarcza do skutecznego połączenia się z komputerem samochodu. Główną rolę odgrywa oprogramowanie, które instalujemy na laptopie czy smartfonie. To od programu zależy, jakie parametry będziemy mogli odczytać. Im jest on bardziej zaawansowany, tym więcej możemy dowiedzieć się o samochodzie.

Aplikacje na telefon

  • MyWheels. To aplikacja diagnostyczna przeznaczona do smartfona. Jest bardzo prosta w użyciu, a przy tym pozwala na podstawową diagnostykę samochodów oraz monitorowanie na bieżąco stanu pojazdu. Współpracuje ze wszystkimi urządzeniami ELM327, łącząc się z nimi zarówno przez Wi-Fi, jak i Bluetooth. W trakcie jazdy pozwala zmierzyć rzeczywiste spalanie, informuje kierowcę, kiedy zmienić bieg, aby spalić mniej paliwa, a także przypomina o ważnych datach, jak termin badania technicznego czy zakończenie ubezpieczenia. MyWheels umożliwia dodatkowo odczyt kodów usterek oraz ich usunięcie. Chcąc korzystać z programu, nie trzeba ponosić żadnych kosztów – aplikacja jest bezpłatna.

  • Yanosik Connect. Popularna aplikacja Yanosik pozwalająca uniknąć mandatu na drodze również umożliwia diagnostykę. Yanosik Connect to interfejs, który po podłączeniu do gniazda OBD II łączy się z zainstalowaną na smartfonie aplikacją Yanosik przez Bluetooth. Dzięki niej w prosty sposób poznasz wartość obrotów silnika, temperaturę chłodnicy, obciążenie silnika czy kody usterek, które w łatwy sposób można usunąć. Aplikacja zapisuje historię, dzięki czemu możemy porównać parametry silnika z ostatnich 30 dni.

Gdzie znajdę OBD II?

Gniazdo diagnostyczne według przepisów powinno się znajdować wewnątrz pojazdu. W większości samochodów jest umieszczone pod osłonką, którą trzeba zdemontować – przy drzwiach kierowcy, w okolicach włącznika świateł czy skrzynki bezpieczników. Nie obejdzie się oczywiście bez wyjątków. Mając np. Opla Astrę H czy Passata B5, złącza musimy szukać w tunelu między drążkiem zmiany biegów a dźwignią hamulca ręcznego. Jeszcze inaczej sprawa wygląda w większości samochodów japońskich, gdzie OBD II znajduje się najczęściej pod kokpitem w okolicach pedałów gazu lub sprzęgła. Z kolei posiadacze Dacii Duster powinni rozpocząć poszukiwania w schowku po stronie pasażera.

Diagnostyka z poziomu smartfona to praktyczna funkcja, niewymagająca wielkich nakładów finansowych. Dzięki interfejsom możemy odczytać kody usterek, które znacznie szybciej pozwalają je zlokalizować, ale też monitorować parametry pracy silnika w trakcie jazdy. Warto jednak pamiętać, że dostępne za kilkadziesiąt złotych urządzenia to sprzęt bardzo prosty i amatorski. Z jego pomocą będziemy w stanie zlokalizować drobne awarie i usterki. Profesjonalny sprzęt diagnostyczny, za pomocą którego rozwiążemy komputerowe problemy, kosztuje co najmniej kilka tysięcy złotych, a do jego obsługi niezbędna jest fachowa wiedza. Trzeba także mieć świadomość, że popularne „kasowanie błędów” nie jest wyjściem z sytuacji. Interfejs diagnostyczny ma pomóc zlokalizować usterkę, a nie chwilowo oszukać komputer.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

 

Allegro