Czy opalanie w ciąży jest bezpieczne?
Zdaniem eksperta

Czy opalanie w ciąży jest bezpieczne?

Słońce jest potrzebne kobietom w ciąży, gdyż sprzyja relaksowi, przyczynia się do poczucia szczęścia i pozytywnego nastroju. Naukowcy dostarczyli jednak wiele dowodów na to, że promieniowanie słoneczne ma swoje szkodliwe właściwości. Jak więc dawkować sobie słońce w ciąży, by mieć z niego maksymalnie dużo korzyści i unikać negatywnych skutków?

udostępnij

Mirella ZyglerMirella Zygler / 30-05-2019

Słońce i jego dobroczynny wpływ są niezbędne do życia każdemu człowiekowi, zwłaszcza kobiecie w ciąży. Pod wpływem promieni słonecznych w ciele człowieka wytwarzane są endorfiny – hormony szczęścia – oraz witamina D, biorąca udział w procesie budowania kości i zapobiegająca zaburzeniom układu odpornościowego.

Zasady bezpiecznego opalania w ciąży

Opalanie z założenia nie jest zdrowe dla nikogo. Przyczynia się do przedwczesnego starzenia skóry oraz może wywoływać nowotwory skóry. Kontrolowana ekspozycja na słońce może nieść za sobą dużo pozytywów, z których nie warto i nie należy rezygnować. O czym warto pamiętać, by wyciągnąć ze słońca to, co najlepsze?

  • Rezygnować z ekspozycji na słońce w godzinach 11-16, przy wyjątkowych upałach nawet do 17.

  • Nie rozstawać się z butelką niegazowanej wody mineralnej. Podczas fali upałów kobieta w ciąży powinna wypijać ok. 3 litrów płynów dziennie, z czego większość to woda.

  • Należy pamiętać o filtrach mineralnych (które w przeciwieństwie do chemicznych odbijają promienie słoneczne), które stosować trzeba na co najmniej 15 minut przed wyjściem na słońce. Smarowanie powinno się powtarzać co ok. 2 godziny lub po każdym zanurzeniu w wodzie (basenie, morzu czy jeziorze, a także po chłodzącym prysznicu); kobietom w ciąży rekomenduje się SPF 50 dla UVB i SPF 30 dla UVA.

  • Regularnie chłodzić ciało ręcznikiem lub wodą termalną w sprayu, co zapobiega niebezpiecznemu przegrzaniu.

  • Nosić kapelusz, najlepiej z dużym rondem oraz okulary przeciwsłoneczne, koniecznie z filtrami!

  • Pamiętać o leżaku czy wygodnym siedzeniu, najlepiej z podparciem na nogi. Leżenie plackiem w zaawansowanej ciąży jest niewskazane nie tylko przez późniejsze bóle pleców, ale także ze względu na fakt, że w pozycji leżącej uciskane są ważne naczynia krwionośne znajdujące się w jamie brzusznej i odpowiadające za odprowadzanie krwi z kończyn dolnych oraz za doprowadzanie krwi ze składnikami odżywczymi do dziecka.

  • Unikać makijażu, który utrudnia regularne nakładanie filtrów ochronnych oraz który może pogarszać stan cery mamy.

  • Pamiętać o przekąskach i regularnych posiłkach (zwłaszcza u mam z cukrzycą ciążową). Nagły spadek cukru i przegrzanie może prowadzić do omdleń, niebezpiecznych upadków.

  • Konsultować się z lekarzem lub farmaceutą w przypadku przyjmowania leków, które przy ekspozycji na słońce mogą powodować przebarwienia (zwłaszcza leki hormonalne)

Negatywne skutki promieniowania słonecznego dla kobiet w ciąży

W ciąży, za sprawą hormonów, w skórze jest więcej pigmentu, wiele kobiet (bo ok. 70%) boryka się tzw. maską ciążową, czyli przebarwieniami widocznymi w okolicy ust, na policzkach, pod oczami i na czole. To charakterystyczne hormonalne zmiany, które bez dodatkowej ochrony filtrów mogą stać się bardziej widoczne i trwałe. W wyjątkowych sytuacjach zostają na całe życie. Twarz z takimi przebarwieniami wygląda na zmęczoną, brudną i starszą niż w rzeczywistości – to chyba wystarczający powód do regularnego stosowania wysokich filtrów. U kobiet z widocznymi przebarwieniami lub znamionami można się spodziewać ich nasilenia w ciąży.

Ponadto promieniowanie UV rozszerza naczynka krwionośne, które u kobiet z tendencją do cery naczynkowej może powodować ich nasilone pękanie i w konsekwencji powstawanie mało estetycznych, czerwonych pajączków.

Należy również pamiętać o ryzyku szybszego przegrzania organizmu (kobiety w ciąży fizjologicznie mają lekko podwyższoną temperaturę), co może doprowadzić do wzrostu ryzyka krwawienia z dróg rodnych, wystąpienia przedwczesnej czynności skurczowej, a nawet w skrajnych przypadkach do poronienia. Z tego powodu nie rekomenduje się kobietom w ciąży korzystania z sauny, solarium, a nawet brania gorących kąpieli.

Dodatkowo bardzo istotnym faktem jest to, że promieniowanie słoneczne obniża poziom kwasu foliowego we krwi. Jak wiadomo, kwas foliowy zapobiega wrodzonym wadom układu nerwowego i poprawia działanie komórek nerwowych matki i dziecka. Dlatego też każda kobieta starająca się, w ciąży i karmiąca powinna suplementować kwas foliowy oraz spożywać potrawy z wykorzystaniem zielonych warzyw, które są bogate w tą witaminę.

Przy okazji zdementować należy wciąż funkcjonujący mit: promieniowanie słoneczne nie przenika przez skórę do dziecka, wody płodowe nie przegrzewają się. Nie ma zatem sensu zakrywać samego brzucha podczas opalania oraz zaawansowana ciąża nie jest wskazaniem do całkowitej rezygnacji z ekspozycji na słońce. Partią ciała, którą należy wyjątkowo chronić i unikać bezpośredniego wystawiania na słońce, są piersi, głownie dlatego, że w ciąży mają tendencję do powiększania się. Nadwyrężona skóra, z predyspozycją do rozstępów jest wyjątkowo podatna na oparzenia słoneczne. Ciąża to czas, kiedy zdecydowanie warto zrezygnować z opalania topless, które może wyrządzić więcej szkód w kondycji skóry niż cały proces laktacji.

Dla kobiet w ciąży opalanie bywa uciążliwe, co wynika z szalejących hormonów, które utrudniają termoregulację. Zwykle instynktownie unikają intensywnego opalania. Nie bez znaczenia jest jednak odpowiednia dawka słońca, gdyż od niej zależy wytwarzanie witaminy D. Im jaśniejsza karnacja, tym mniej czasu potrzeba do wytworzenia optymalnej ilości witaminy D. Ciąża to nie choroba, opalanie z głową przynosi wiele korzyści zarówno mamie, jak i dziecku, ale – jak wszystko – w nadmiarze może zaszkodzić.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro