Czy kolor płynu chłodniczego ma znaczenie?

Chcąc uzupełnić ubytek płynu chłodniczego w układzie, wielu kierowców napotyka problem związany z wyborem odpowiedniej cieczy chłodzącej. Dylemat najczęściej związany jest z kolorem płynu i możliwością jego mieszania z innymi typami chłodziw.

Paweł Szyszka Paweł Szyszka / 16-09-2014

Rodzaje płynów chłodniczych

Trzy podstawowe typy cieczy chłodzących stosowanych w samochodach to: IAT, OAT i HOAT. W praktyce różnią się od siebie dodatkami antykorozyjnymi. W starszych samochodach wykorzystuje się płyny oparte o technologię IAT, stworzoną na bazie dodatków nieorganicznych. Ich wadą jest niska trwałość, gdyż płyny wymieniać trzeba co dwa lata. Po takim okresie eksploatacji najłatwiej rozpoznać tego typu ciecz. Zamiennikiem dla IAT są płyny oparte na technologii HOAT, których składnikami są hybrydowe dodatki organiczne. Do nowszych, aluminiowych układów chłodniczych stosuje się płyny OAT, zawierające organiczne dodatki przeciwkorozyjne. Zarówno płyny OAT, jak i HOAT, należą do grupy płynów o przedłużonej żywotności i należy je wymieniać co pięć lat. Z rodzajem płynów wiąże się możliwość ich mieszania. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby dodać do siebie dwa takie same typy płynów chłodniczych. Ważne jest jednak, aby nie dolewać płynów opartych o dodatki organiczne do płynów nieorganicznych, gdyż reagują one ze sobą, zmniejszając skuteczność ochrony elementów metalowych układu chłodzenia. Mitem jest brak możliwości mieszania płynów opartych o glikol etylenowy z polipropylenowym. O tym, jaki rodzaj płynu zalecany jest do naszego pojazdu, dowiemy się chociażby z książki obsługi. Nie mając możliwości sprawdzenia rodzaju chłodziwa, można dolać uniwersalny płyn chłodniczy, który zawiera inhibitory korozji nadające się do ochrony nie tylko aluminium, ale także stali czy miedzi. Jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Kolor ma znaczenie?

Wielu kierowców podczas uzupełniania płynu chłodniczego kieruje się jego kolorem. Jest to ryzykowne posunięcie, gdyż obecnie nie ma żadnych wytycznych dla producentów, co do stosowania barwników. Zdarza się jednak, że płyny typu IAT rozpoznać można po charakterystycznym, zielonym lub niebieskim kolorze. Płyny organiczne z reguły przyjmują inne kolory, np. pomarańczowy czy różowy. Zabarwienie płynu można jednak traktować tylko jako wskazówkę wymagającą potwierdzenia z wiarygodnych źródeł. Nieumyślne wymieszanie płynów o różnych dodatkach antykorozyjnych może na dłuższą metę doprowadzić nawet do uszkodzenia silnika.

Woda zamiast płynu?

Popularnym i błędnym rozwiązaniem jest dolewanie wody zamiast płynu. Niższa temperatura wrzenia i wyższa zamarzania powoduje, że w porównaniu do cieczy chłodzącej, woda charakteryzuje się mniejszym potencjałem odprowadzania ciepła. Nie jest w stanie zapewnić także odpowiedniej ochrony antykorozyjnej. W przypadku, gdy jednak zostaliśmy postawieni w krytycznej sytuacji, można dolać wodę destylowaną, która nie powoduje odkładania się kamienia kotłowego.

Mieszanie płynów na podstawie koloru to zaszłość poprzedniego wieku. Poziom zaawansowania obecnych chłodziw wymaga ścisłego dostosowanie się do wymogów producenta danego auta lub stosowania uniwersalnych chłodziw popularnych producentów.

podziel się