Comfort food – jedzenie przywołujące wspomnienia

Każdy z nas wie, czym jest popularna na całym świecie żywność fast food. Większość osób spotkała się również z przeciwieństwem tego rodzaju pożywienia, czyli slow food. Tylko nieliczni mieli jednak okazję zapoznać się z najnowszym określeniem dotyczącym żywności – comfort food. Co dokładnie kryje się pod tym pojęciem i dlaczego jest ono bardzo subiektywne? Postaram się za chwilę wyjaśnić.

Katarzyna Łukijaniuk Katarzyna Łukijaniuk / 29-09-2016

Najpierw zadam kilka pytań. Czy kiedykolwiek zdarzyło się wam zatęsknić za maminym obiadkiem lub babciną szarlotką? Czy na samą myśl o zjedzeniu ulubionego dania z dzieciństwa robi się wam miło i przyjemnie? Czy przyłapaliście się kiedyś na snuciu marzeń dotyczących dania, które potrafi zrobić tylko ktoś z waszych bliskich? Jeśli odpowiedzieliście chociaż na jedno z tych pytań twierdząco, to doskonale wiecie, czym jest comfort food, choć zapewne do tej pory to określenie nie figurowało w waszym słowniku.

Czym jest comfort food?

A teraz spróbujmy stworzyć definicję tego jakże smacznego określenia. Comfort food to nic innego jak jedzenie na pocieszenie, to pożywienie, które wywołuje miłe wspomnienia; to pokarm, dzięki któremu choć przez chwilę się uśmiechasz. Jest to danie przygotowywane tradycyjnie, które ma dla jedzącego przede wszystkim wartość sentymentalną. Termin ten po raz pierwszy pojawił się w słowniku Noaha Webstera w 1977 roku, kiedy naukowcy dowiedli, że jedzenie może mieć wpływ na to, jak się czujemy i jaki mamy nastrój. Warto dodać, że w ramy comfort food wpisują się nie tylko indywidualne upodobania żywieniowe, ale też potrawy ściśle związane z kuchnią konkretnego kraju.

Comfort food po polsku

Zapewne dla większości z nas niedzielny obiad kojarzy się z rozgrzewającym rosołem oraz schabowym z ziemniakami i mizerią – te dwa dania najczęściej goszczą na polskich stołach, dlatego przywołują pozytywne wspomnienia związane z domem rodzinnym, ciepłem i kochającą się rodziną gromadzącą się przy stole. Równie dużym sentymentem Polacy darzą zupę pomidorową, żurek, kotlety mielone, bigos, barszczyk z uszkami, kopytka, placki ziemniaczane, pierogi i naleśniki, czyli dania, które regularnie jadali od czasów dzieciństwa.

Domowe obiady, w których przygotowanie wkłada się całe serce, mogą zdziałać cuda – potrafią złagodzić objawy przeziębienia, a w chwilach zwątpienia są lekiem na całe zło tego świata. Są one bardzo cenione, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy mamy coraz mniej czasu na gotowanie i ciągle za czymś gonimy. W większości przypadków wymagają one większych nakładów pracy, dlatego tylko nielicznym udaje się je przyrządzać regularnie.

A czym dla ciebie jest comfort food?

To bardzo indywidualne pytanie, które każdy z nas powinien sobie zadać. Być może jest to smak kawy zbożowej serwowanej przez mamę o poranku, chałka popijana kakao lub pyszna jajecznica z dodatkiem szczypiorku. Dla niektórych mogą to być naleśniki z dżemem malinowym lub gofry z bitą śmietaną. Warto przypomnieć sobie smaki dzieciństwa, które sprawiały ogromną frajdę i zapadły w pamięć jako najlepsze dania pod słońcem. To dzięki nim mamy niepowtarzalną okazję na podróż do beztroskich czasów i chwilowe odcięcie się od problemów dnia codziennego. Naprawdę warto!

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro