Co robić, gdy woda przedostaje sie do wnętrza auta?

Wielu z nas ignoruje wilgoć, która pojawia się w samochodzie jesienią i zimą. To błąd, bo auta dość często przeciekają, a to już poważna sprawa. Jasne – wilgoć może się brać z mokrych butów czy ubrań, trochę nakapie podczas otwierania okien w deszczu i tym podobnych przypadkach. Ale łatwo przeoczyć punkt krytyczny, a nadmiar wody w samochodzie może być dla niego groźny. Jak to sprawdzić i jak temu zaradzić?

Konrad Bagiński Konrad Bagiński  / 23-10-2015

Jak sprawdzić, czy auto przecieka?

Najprostszym i skutecznym sposobem jest dokładne przyjrzenie się podłodze. Zajrzyjmy pod dywaniki i pomacajmy powierzchnię. Powinna być sucha. Jeśli jest nasiąknięta, to mamy problem. Czasem źródłem wilgoci może być woda, która nakapała nam do samochodu przez niedomknięte okno, lub śnieg, który wpadł przez otwarte drzwi. Wtedy bierzemy się za suszenie. Jeśli mamy dywaniki welurowe, zabieramy je do uprania i wysuszenia. Lepiej nie wkładajmy ich do pralki, bo mogą się zniszczyć – wystarczy płyn do prania i prysznic. Dywaniki gumowe można umyć wodą ze szlaucha i pozostawić do odcieknięcia.

Wilgoć z podłogi można wywabić domowymi sposobami. Da się gazetami, ale nie w przypadku jasnej tapicerki, bo farba drukarska może ją nieźle wybrudzić. Niektórzy używają dziecięcych pieluch, inni – kociego żwirku. Oba sposoby są niezłe, tyle że żwirek usuwa też brzydkie zapachy. Trzeba go też później dokładnie usunąć, najlepiej wodoodpornym odkurzaczem. Na sam koniec można zastosować pochłaniacz wilgoci, który na bieżąco będzie wychwytywał i wiązał jej nadmiar.

Sucha powinna być również podłoga bagażnika, wyjmijmy więc z niego dosłownie wszystko i sprawdźmy jej stan. Weźmy jednak pod uwagę fakt, że źródłem wilgoci w bagażniku są najczęściej wożone tam płyny, zwłaszcza płyn do spryskiwaczy, którego butle przeciekają.

Jeśli w całym aucie woda nie chlupie, a mimo wszystko ją czujemy – szczególnie jako zapach wydawany przez mokrego psa w piwnicy z ziemniakami – upierzmy tapicerkę. Powinien pomóc również wspomniany wcześniej pochłaniacz oraz klimatyzacja. Jeśli auto jest w nią wyposażone, to jej używajmy, zwłaszcza podczas dłuższych przejazdów. Klima nie tylko chłodzi czy ogrzewa powietrze, ale również je osusza. Włączamy klimatyzację na obieg zamknięty i jedziemy – powinno pomóc.

Skąd się bierze woda w aucie?

Jeśli jednak w naszym aucie woda chlupie, a najlepiej jeździ się w kaloszach, przyjrzyjmy się w pierwszej kolejności podszybiu. W tym wąskim zakamarku pod pokrywą maski znajdują się wloty powietrza do wnętrza auta. Bardzo często są zapchane zalegającymi tam liśćmi i brudem. Woda z podszybia powinna odpływać zlokalizowanymi po bokach kanalikami. Tę przestrzeń należy bardzo dokładnie wyczyścić. Jeśli zbiera się w niej woda, to naturalnym kierunkiem jej ucieczki stają się przewody powietrzne.

Dobrym wyjściem jest też wymiana filtra kabinowego. Jeżeli zostanie zalany, to może stać się rajem dla bakterii i grzybów. Jego wymiana na ogół jest bardzo prosta, a sam filtr kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

W następnej kolejności trzeba obejrzeć wszystkie uszczelki drzwi. Może się okazać, że w jakimś miejscu, niewidocznym na pierwszy rzut oka, znajduje się przeciek, którym woda wlewa się do środka. Uszczelki mogą też być po prostu sparciałe i przeciekać na całej długości. Ich wymiana powinna rozwiązać problem.

Jeśli nie – szukajmy dalej. Być może przecieka uszczelka szyby, szyberdachu lub szwankuje odprowadzenie wody z okolic bagażnika. W tym ostatnim przypadku wygląda to podobnie jak przy masce – woda nie znajduje ujścia i wlewa się do środka przez bagażnik, docierając na podłogę. Czasem okazuje się po prostu, że podłoga lub inny element są przerdzewiałe na wylot. W takim przypadku powinniśmy się udać do mechanika.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro