Chlapacze – wszyscy na tym skorzystają

Chlapacze – wszyscy na tym skorzystają

Kiedy nasze drogi są najbardziej zanieczyszczone? Oczywiście zimą. To wtedy trafia na nie najwięcej żwiru, piasku i soli, które narażają nasz lakier na zniszczenia, a dodatkowo przyspieszają proces tak nielubianego rdzewienia karoserii. Czy możemy się jakoś przed tym ustrzec? Oczywiście – wystarczy zakupić chlapacze.

udostępnij

Artur SzykArtur Szyk / 05-11-2014

Wielu kierowców uważa, że chlapacze w nowoczesnych samochodach to symbol lat osiemdziesiątych i obciach. Przepisy ruchu drogowego mówią jasno – samochód musi być wyposażony w fartuchy odpowiednio przedłużające tylne błotniki od tyłu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo chlapacze mogą nam pomóc. Są tanie, funkcjonalne, a przede wszystkim mogą ustrzec kierowcę jadącego za nami przed wypadkiem. Błotniki są od tego, by błoto uciekające spod kół nie stanowiło zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Tak sądzi wielu kierowców i to myślenie jest bardzo prawidłowe. Dzisiaj w samochodach wyglądają zupełnie inaczej niż dekadę albo dwie temu. Jednak błotniki to jedno, a chlapacze drugie, dlatego warto odpowiedzieć sobie na pytania – po co mam kupić chlapacze i czy warto je zakładać?

Po co mam kupować chlapacze?

Na rynku znajdziemy wiele rodzajów chlapaczy do praktycznie każdego samochodu dostępnego na rynku. Nie ma znaczenia, czy jeździsz małym samochodem klasy A, czy luksusową limuzyną. Pamiętajmy, że chlapacze mają szerokie zastosowanie. Przednie osłony mogą ograniczyć obijanie progów samochodu i drzwi przez kamienie leżące na drodze czy piasek. Zmniejszają również tempo brudzenia się bocznych partii naszego samochodu. Tylne chlapacze z kolei są w stanie zmniejszyć ilość błota i wody podnoszonego przez koła, redukując przy tym brudzenie tyłu samochodu. Jeżeli zdecydujemy się na ich montaż z tyłu samochodu, wdzięczni będą również kierowcy aut jadących za nami. Chlapacze zatrzymają część kamieni, które mogą trafić w szybę ich pojazdów, a to z kolei może stanowić duże zagrożenie dla naszego i nie tylko bezpieczeństwa.

Chlapacze gumowe czy plastikowe?

Wielu kierowców zastanawia się, które chlapacze będą lepszym rozwiązaniem do ich samochodu. Wiadomo, że chlapacze gumowe będą bardziej trwałe. Jednak chlapacze plastikowe dużo łatwiej pękają pod wpływem niskiej temperatury. Mają jedną podstawową zaletę – są tańsze od gumowych. Wybór należy do was.

Czy chlapacze mają jakieś wady?

Jak powszechnie wiadomo, nie ma rozwiązań idealnych. Wszystko, co chwalimy, musi też mieć jakieś mankamenty. W przypadku chlapaczy najbardziej irytuje nas ich wygląd. Zwyczajny kawałek gumy wystający spod błotnika lub tylnego zderzaka niestety nie wygląda rewelacyjnie. Nawet gdy wpadniemy na pomysł, by pomalować go pod kolor nadwozia. Nierzadko przymocowanie osłon do samochodu wiąże się z koniecznym nawierceniem otworów, czyli uszkodzeniem zabezpieczenia antykorozyjnego w naszym pojeździe. Chlapacze nie są drogim rozwiązaniem. Warto się zastanowić, czy nie zakupić ich na zimę. Wszystko po to, by, po pierwsze, ochronić karoserię naszego samochodu przed żwirem, solą czy błotem pośniegowym, a po drugie – oszczędzić nerwów kierowców jadących za nami. Nasuwa się bardzo krótkie podsumowanie: chlapacze – wszyscy na tym skorzystają. Gdy nam się nie spodobają, zawsze możemy je z dziecinną łatwością zdemontować.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro