„Błękitna kropka” Carl Sagan – recenzja

„Błękitna kropka” Carl Sagan – recenzja

Człowiek to taka ciekawa istota – gdyby tylko mógł, postawiłby siebie w centrum zainteresowania, a może i w centrum świata… Kto wie – może nawet pomyślałby o sobie jako o środku wszechświata. Tymczasem…

udostępnij

Kamil ŚwiątkowskiKamil Świątkowski / 03-06-2018

„Tu jesteś”

Mała błękitna kropka na zdjęciu oznacza miejsce, w którym się znajdujemy. Do niego też odnosi się tytuł tej książki. Fotografia została zrobiona przez sondę kosmiczną Voyager 1 w momencie, gdy ta była już praktycznie poza granicami układu słonecznego. Obraz, który miał pokazać ogrom wszechświata, jest również pewną lekcją pokory dla wszystkich, którzy chcieliby z Ziemi utworzyć absolutne centrum wszechrzeczy. Jesteśmy tylko małym punktem na olbrzymiej mapie możliwości.

To jest też moment, w którym czytelnik może poczuć się odrobinę jak na zajęciach akademii Zjednoczonej Federacji Planet (Star Trek) – może z małym wyjątkiem, dla większej ilości teorii, a zdecydowanie mniejszej liczby tematów poświęconych statkom zdolnym osiągać prędkości nadświetlne.

Carl Sagan

Autor „Błękitnej kropki” to praktycznie marka sama w sobie. Jego nazwisko znają prawdopodobnie nawet laicy, którzy tylko odrobinę zainteresowali się wszechświatem. Carl Sagan ma charakterystyczny i wciągający styl prowadzenia opowieści, w których łączy tematy dobrze znane i (nomen omen) przyziemne z czymś, co wydaje się absolutnym wymysłem szalonych astronomów. On sam jednak wydaje się pozostawać realistą.

Kiedy opisuje zdjęcie przestrzeni kosmicznej, z Ziemią jako błękitną kropką, daje wprost do zrozumienia, że z takiej perspektywy ani nacja, ani rasa, ani też poglądy polityczne nie mają znaczenia. Jesteśmy mieszkańcami Ziemi i w pewnym sensie jesteśmy też jej zbawieniem i zagrożeniem. Czy jesteśmy w stanie coś z tym zrobić? To się pewnie okaże. Sagan tymczasem snuje przed czytelnikiem rozmaite przypuszczenia dotyczące możliwości zaludnienia wybranych miejsc w kosmosie. Nie szczędzi przy tym informacji na temat technicznych problemów związanych z dotarciem do tych „siedlisk” oraz sposobami ich oswajania. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że autor nie jest tylko teoretykiem, lecz miał możliwość obserwacji i uczestniczenia w kilku programach kosmicznych.

Sagan poświęca też trochę uwagi samemu człowiekowi – jego nawykom, wadom, zaletom i wszystkim tym czynnikom, które mogą sprawić, że ludzkość zginie lub przetrwa – oczywiście obserwacje te osadzone są w kontekście poznawania kosmosu. Spostrzeżenia te mogą być tym ciekawsze dla czytelnika, że powstały pierwotnie ponad dwie dekady temu.

Silną stroną tej książki są też ilustracje, które doskonale wpisują się w gawędę Sagana. Większość z tych obrazów nie może się prawdopodobnie równać z gwiezdnymi pejzażami, które znane są z kinowych produkcji, ale ich prawdziwość jest wspaniałą pożywką dla wyobraźni. A jeśli tylko trochę zmruży się oczy, można udawać, że to właśnie jest widok z okna kabiny statku, który leci odkrywać nowe światy.

Jeśli wasza wyobraźnia również lubi błądzić wśród gwiazd, to „Błękitna kropka” jest dla was.

Źródło okładki: www.znak.com.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro