Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Biżuteria dla zbuntowanych

Tunele, sztangi, kolce – wcale nie chodzi o materiały budowlane... Są to nazwy kolczyków zaliczanych do biżuterii alternatywnej. Dla jednych piękne, dla innych szpecące – poznajmy bliżej te oryginalne ozdoby.

Agnieszka Jastrzębska
Agnieszka Jastrzębska 20-12-2016

Czas czytania: 6 min

FacebookTwitter
zamknij

Biżuteria dla zbuntowanych

Na dekorację ciała oryginalnymi ozdobami zdecydować się może każdy, by pokazać swoją wyjątkowość, odwagę i oryginalne podejście do mody. Zdaniem socjologów niekonwencjonalne zdobienie ma także charakter buntu wobec kultury masowej. Przekłuwanie zaskakujących fragmentów ciała kolczykami przyciąga wzrok, wywołuje jednak u niektórych mieszane uczucia. Być może dlatego nietypowe kolczyki nazywane bywają oszpetnikami, choć określenie to oburza zwolenników tuneli. Wyrafinowana biżuteria daje poczucie wyjątkowości, zaprzecza kanonom piękna, a nosząca ją osoba daje się zapamiętać jako ktoś nietuzinkowy. Sympatycy tzw. kolców twierdzą, że to piękne ozdoby, a fakt, że nosi je coraz więcej osób świadczy o tym, że stajemy się społeczeństwem otwartym na oryginalne pomysły i nie boimy się pokazywać indywidualności.

Przekłuć można: uszy, brwi, policzki, nos, język, wargę, kark, skórę między piersiami, a także intymne części ciała. Kolczykowanie ma tradycje niemal tak stare jak świat i było w przeszłości m.in. oznaką wysokiego statusu społecznego, a zdobienie ciała elementami nietypowych rozmiarów nadal jest praktykowane w niektórych kulturach plemiennych, np. w Afryce.

Uszy – płatki i chrząstki

Popularną ozdobą alternatywną jest tunel, czyli okrągły kolczyk z dużą, pustą przestrzenią w środku. Aby go nosić, trzeba stopniowo powiększać otwór w płatku ucha. Jest na to kilka sposobów. Można to zrobić za pomocą rozpychaczy o różnych kształtach, zwanych taperami. Najlepsze są wykonane ze stali chirurgicznej lub tytanu. Ale dostępne są także z innych tworzyw sztucznych, np. silikonowe. Działanie wszystkich rozpychaczy jest proste: czekamy, aż miejsce przekłucia się zagoi, potem w otwór należy włożyć najcieńszą końcówkę, a po pewnym czasie przesuwać ją w kierunku części o większej średnicy, aż dziura w uchu będzie miała oczekiwany rozmiar. Specjaliści radzą, by otwór powiększać jak najwolniej – o milimetr miesięcznie. W przeciwnym wypadku mogą powstać nieestetyczne przerosty skóry. Ucho można też naciąć chirurgicznie.

Specjalnymi kolczykami do chrząstek można też zdobić chrząstki ucha. Do każdej części małżowiny usznej jest odpowiednia biżuteria. Często przekłuwa się helix – to zewnętrzna fałdka w górnej części ucha. Zdobiona bywa też część zwana tragus – mała chrząstka usytuowana najbliżej twarzy. Warto pamiętać, że piercing chrząstek może (ale nie musi) być nieco bardziej bolesny niż przekłuwanie płatka ucha – im grubsza chrząstka, tym większy ból. Odczucia są indywidualne, ale też zależne od pogody – zimą kolec może zamarznąć, istnieje też ryzyko zawadzenia np. o czapkę.

Język czy pępek?

Popularny jest też piercing języka. Można go ozdobić np. kolczykiem z oryginalnymi kryształami Swarovskiego. Modele te są kolorowe, a dostępne wzory to m.in. kulki lub gwiazdki wysadzane kryształkami. Warto pamiętać, że noszenie metalowych ozdób w języku może się wiązać z ryzykiem urazów dziąseł, niewyraźnej mowy, a także ukruszeniem zębów. Podobnie trzeba uważać, decydując się na kolczyk w pępku. Choć jest to bez wątpienia piękna ozdoba ciała, to rana goi się od 3 miesięcy nawet do roku, ponieważ skóra w tym miejscu jest znacznie grubsza niż np. na płatkach uszu i stale się rozciąga.

Kolczyki zwiększające przyjemne doznania

W nietypowy sposób możesz też przyozdobić miejsca intymne – jest to tzw. piercing ekstremalny. Jego wielbiciele twierdzą, że kolczyki umiejscowione w częściach intymnych zwiększają odczuwanie erotycznej przyjemności. Innego zdania są lekarze, którzy odradzają tę formę zdobienia ciała, ponieważ miejsca intymne są bardzo unerwione i ukrwione. Zapomnij jednak o możliwości ozdobienia kolczykami swoich sutków, jeśli akurat spodziewasz się dziecka. Wówczas specjaliści od piercingu odmawiają wykonywania zabiegu, ponieważ uszkodzeniu mogą ulec kanały mleczne.

Sztuczne, a tak samo piękne

Jeśli przekłuwanie ucha i rozciąganie go lub piercing innych części ciała wydaje ci się na razie zbyt ryzykowny, a bardzo chcesz wyglądać oryginalnie, jest na to rada. Możesz się zaopatrzyć w tzw. nausznicę, czyli kolczyk zaciskowy, lub fake, czyli udawany kolczyk. Na rynku jest wiele modeli tej biżuterii, interesujące są np. tunele z kolorowymi kamieniami. Okrągłe kształty i intrygujące barwy kryształków w połączeniu z czarną, złotą lub srebrną oprawą powodują, że są to wyjątkowe, alternatywne ozdoby w stylu glamour. Dla osób doświadczonych fake to oczywiście wstyd. Jednak sztuczny ślimak może pomóc ci sprawdzić, jak poczujesz się w prawdziwej biżuterii alternatywnej, zanim podejmiesz decyzję o piercingu.

Stylizacje pasujące do biżuterii alternatywnej

Najlepsze modowe tło dla oryginalnych, efektownych kolczyków to... zwyczajny wygląd. Choć zbuntowany look rockowy też jest na miejscu. Ramoneski, kabaretki, gorsety, tiule łączone z ciężkimi butami, np. martensami, a także indyjskie szarawary i kolorowe kurtki z Nepalu lub bluzy z kapturem – wszystko w porządku. Biżuteria niekonwencjonalna jest na tyle wyrazista, że możesz się ubierać całkiem zwyczajnie, a i tak za sprawą kolczyków będziesz wyglądać oryginalnie.

Zanim przekłujesz lub zechcesz powiększyć już istniejący otwór:

  • Piercing należy wykonywać u doświadczonych profesjonalistów w sprawdzonych miejscach, tylko i wyłącznie sterylnymi narzędziami. U kosmetyczki pistoletem można przebić tylko płatki uszu.
  • Jeśli zaczynasz przygodę z powiększaniem ucha, na początek zawsze wybieraj rozpychacze ze stali chirurgicznej, która jest najbezpieczniejsza.
  • Nie działaj samodzielnie, jeśli nie masz doświadczenia. W przeciwnym wypadku możesz się narazić na oszpecenie ucha tzw. keloidami, które trzeba usuwać chirurgicznie.
  • Przemyśl decyzję o wykonaniu tunelu, bo nie ma stuprocentowej gwarancji, że otwór się zrośnie całkowicie, gdy zmienisz zdanie.
  • Samo bezpieczne i higieniczne wykonanie piercingu nie gwarantuje jeszcze sukcesu – po zabiegu o przekłute miejsce należy dbać w sposób szczególny nawet przez kilka miesięcy. Ranę przemywaj np. Octeniseptem lub naparami z szałwii, rumianki i kory dębu.
Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

Może Cię także zainteresować


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro