„Biblia diabła” Leszek Herman — recenzja

„Biblia diabła” Leszek Herman — recenzja

Mówi się o nim, że jest przemytnikiem tajemnic z przeszłości. Leszek Herman powraca z intrygującą, wielowątkową powieścią „Biblia diabła”. Lekturą, od której niełatwo się oderwać, bo co krok czekają nas kolejne intrygujące sceny.

udostępnij

Autor splata przeszłość z teraźniejszością i owija je wokół trzymającej w napięciu intrygi kryminalnej. Wszystko to polał sosem historii, dorzucił nieco ciekawych postaci, a całość podał w opasłym tomisku, które chłonie się z wielkim zainteresowaniem.

Rozpaczliwy krzyk kobiety

„Biblia diabła” to trzeci , po „Wiadomości z podziemi” oraz „Latarni umarłych”, tom serii „Sedinum”. Historia ta zaczyna się dramatycznie.

Jest wiosna 1693 roku, na Wzgórzu Wisielczym płonie stos, a powietrze przecinają krzyki płonącej żywcem kobiety. To Małgorzata, którą oskarżono o czary, choć do niedawna była postacią cenioną w okolicy, chętnie udzielającą pomocy potrzebującym.

Jaki związek ma ta scena ze zdarzeniami rozgrywającymi się współcześnie? Na odpowiedź przyjdzie czytelnikom poczekać, a droga do prawdy będzie tak długa, jak i kręta oraz niebezpieczna.

Skarb z katedry

Scena śmierci Małgorzaty to nie jedyny moment, kiedy przeniesiemy się w przeszłość. Dla fabuły istotne są m.in. wydarzenia z 1945 roku, kiedy to sprzed starego pałacu nieopodal Kamienia Pomorskiego wyrusza kawalkada wozów wypełniona rozmaitościami. Wśród nich miał się znajdować bezcenny skarb z kamieńskiej katedry. Dalsze losy karawany pozwalają przypuszczać, że skrzynia zawierająca precjoza zaginęła gdzieś w okolicy.

Niejeden pragnął ją odnaleźć. Bez skutku.

Klątwa, skarb i ogrom sekretów

Reminiscencje reminiscencjami, a tymczasem fabuła „Biblii diabła” toczy się głównie we współczesności. Igor Fleming, architekt, przyjmuje zlecenie od bogatego przedsiębiorcy ze Szczecina. Zadanie prowadzi go w okolice, w które poszukiwacze pomorskiego skarbu przybywają ochoczo. Trudno w tej sytuacji wierzyć w przypadek. Wraz z trójką przyjaciół (wśród nich znajduje się szczecińska dziennikarka mająca nosa do ciekawych, ale i niełatwych tematów) Igor wplątuje się w wir niebezpiecznych zdarzeń. Przedzierając się przez kłamstwa i tajemnice, dotrą do ludzi, którym lepiej nie wchodzić w paradę.

„Biblia diabła” pełna jest sekretów. To powieść klimatyczna, nawiązująca do historii regionu pomorskiego, wielowątkowa. Znajdzie się tu miejsce i na sytuację kobiet (w tym czarne protesty), i na wzięcie pod lupę dziennikarskiego fachu, i na ksenofobię, i wiele innych tematów. Autor wpakował w fabułę ogrom wątków i motywów. Wszystko to zgrabnie spiął w intrygującą, klimatyczną całość, w której przeszłość silnie zazębia się z teraźniejszością, a rzucona przed laty klątwa nie traci na sile.

Jeśli lubicie tajemnice ludzi, miejsc, historii, to koniecznie sięgnijcie po „Biblię diabła”.

Źródło okładki: www.muza.com.pl

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro