Bezpieczeństwo na strzelnicy – jakie ochronniki słuchu dla strzelców sportowych i myśliwych

Huk wystrzału z broni palnej może być bardzo bolesny. Natężenie impulsów dźwiękowych powstających przy wystrzale z broni palnej najczęściej przekracza 150 dB, a czasami sięga nawet 180 dB. To więcej niż generuje startujący odrzutowiec.

Michał Fludra Michał Fludra / 05-08-2015

Długotrwałe narażenie na hałas na strzelnicy lub podczas polowania, zwłaszcza kiedy strzelanie odbywa się w większej grupie strzelców, może doprowadzić do trwałego uszkodzenia narządu słuchu. W wielu krajach Europy, szczególnie skandynawskich, bardzo popularne są tłumiki huku, które znacznie obniżają hałas powstający przy strzelaniu. Wiele państw wręcz zaleca ich stosowanie, aby obniżyć uciążliwość strzałów z broni dla środowiska naturalnego i otoczenia strzelca. Brak tłumika huku uważany jest za nietakt. Polskie prawo niestety nie zezwala na rejestrowanie broni wyposażonej lub przystosowanej do montażu tłumików, traktując ją jako szczególnie niebezpieczną. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie zabezpieczenie uszu strzelca – w plenerze, a przede wszystkim na strzelnicy krytej.

Stopery – proste, tanie i skuteczne

Najprostszym i najtańszym, ale jednocześnie bardzo skutecznym sposobem ochrony słuchu są stopery zwane też zatyczkami. Stopery do uszu wykonane są najczęściej z bardzo plastycznego silikonu. Po umieszczeniu w przewodzie słuchowym rozprężają się, skutecznie blokując hałas docierający z zewnątrz. Najprostsze jednorazowe modele kosztują około złotówki za sztukę. Najbardziej zaawansowane – tzw. półaktywne – kosztujące kilkadziesiąt złotych skonstruowane są z materiału przepuszczającego dźwięki poniżej określonej granicy, np. 80 decybeli, co powoduje, że można w nich swobodnie rozmawiać, a jednocześnie dźwięk impulsowy, taki jak huk wystrzału zostanie zablokowany. Zatyczki mogą być także wyposażone w sznurek, lub plastikowy pałąk ułatwiający ich zakładanie i zdejmowanie oraz zapobiegający ich zagubieniu. Wadą dla niektórych strzelców może być poczucie dyskomfortu związane z rozprężaniem się zatyczek w kanale słuchowym.

Ochronniki pasywne

Strzelcy, którzy nie lubią używać stoperów powinni zainteresować się pasywnymi ochronnikami słuchu. Są to ochronniki, których kształt przypomina duże słuchawki, stąd też czasami nazywa się je właśnie słuchawkami strzeleckimi. Ich specjalna konstrukcja zapewnia maksimum komfortu podczas długiego noszenia. Różni się ona od typowych ochronników stosowanych w przemyśle. Przede wszystkim mają znacznie poszerzony pałąk na głowę, wyposażony w miękką okładzinę, pręty pałąka sprężynują niezależnie od siebie, zapewniając dostosowanie do kształtu głowy i zmniejszając nacisk punktowy. Szerokie i miękkie uszczelnienia czasz zmniejszają nacisk okolic małżowiny usznej, jednocześnie skutecznie i komfortowo uszczelniając uszy. W strzelaniu z broni długiej pomaga niskie zawieszenie czasz, bez wystających części oraz ich kątowe ścięcie u dołu. To bardzo ważne, ponieważ podczas strzelania z broni długiej twarz strzelca przylega ściśle do kolby i zwykłe przemysłowe ochronniki po prostu zsuwałyby się z uszu.

Niedrogie ochronniki tego typu produkuje znana firma 3M pod marką Peltor – to modele z seriiPeltor Bull’s Eye. Dostępne są w kilku rozmiarach i kolorach. Konstrukcja pałąka pozwala je złożyć do niewielkiej kulki, co ułatwia przechowywanie. Wymienne zestawy higieniczne oraz użyte materiały ułatwiające czyszczenie pozwalają unikać infekcji kanałów słuchowych. Ich cena to ok 75 złotych.

Ochronniki aktywne – rozmawiaj swobodnie

Zbliżone kształtem do pasywnych są aktywne ochronniki słuchu. Mają jednak tę przewagę, że umożliwiają swobodną rozmowę z innymi strzelcami na strzelnicy lub myśliwymi w łowisku. Wbudowany w nie aktywny system wygłuszający, za pomocą układu sterującego automatycznie blokuje wszystkie jednolite i impulsowe dźwięki. Płynna regulacja pozwala wyciąć wszystkie dźwięki powyżej określonej granicy, np. 85 dB. Powoduje to, że rozmowa czy wydawane komendy będą doskonale słyszalne, a huk wystrzału zostanie wytłumiony. Ochronniki takie wyposażone są ponadto w mikrofon, a droższe w kilka mikrofonów wychwytujących słabe dźwięki z otoczenia – jak np. cicha rozmowa, szelest podchodzącej zwierzyny czy dalekie ujadanie psów myśliwskich – i wzmacniających je nawet czterokrotnie. Najdroższe, kosztujące około 1600 złotych modele, umożliwiają podłączenie do ochronników radiotelefonu czy telefonu komórkowego bezprzewodowo w technologii Bluetooth. Osobny, przeznaczony tylko do tego celu, mikrofon pozwala na swobodne prowadzenie rozmowy telefonicznej, a wbudowany w ochronniki przycisk PTT pozwala prowadzić korespondencję radiową.

Najprostsze aktywne ochronniki słuchu, zapewniające podstawową ochronę kupimy na portalu Allegro już za około 100 złotych. Na lepsze, profesjonalne ochronniki, wyposażone w mikrofony kierunkowe, wymienne wkładki higieniczne i wejście audio do podłączenia radiotelefonu lub interkomu, np. Peltor SportTac trzeba wydać około 600 złotych.

Jaskrawe kolory podnoszą bezpieczeństwo

Ochronniki słuchu produkowane są w wielu kolorach. Te przeznaczone dla żołnierzy i funkcjonariuszy innych służb są z reguły w kolorach maskujących – zielonym lub khaki. Najpopularniejszym kolorem na strzelnicach sportowych jest czarny. Dla myśliwych, zwłaszcza polujących grupowo, przeznaczone są jaskrawe kolory – pomarańczowe lub żółte. Podnosi to znacznie bezpieczeństwo myśliwego, gdyż trudniej pomylić go w gęstym lesie ze zwierzyną łowną.

Niezależnie od tego, czy kupimy kosztujące złotówkę zatyczki do uszu, czy wyposażone w łączność Bluetooth ochronniki za 1600 złotych, ważne, aby ich założenie było zawsze jedną z pierwszych czynności wykonywanych na strzelnicy lub w łowisku.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro