Baza pod podkład – jaką wybrać?
Zdaniem eksperta

Baza pod podkład – jaką wybrać?

Bywają w życiu sytuacje, gdy nienaganny wygląd makijażu musi być zachowany przez długie godziny. Aby make-up wyglądał nieskazitelnie przez cały dzień, podkład trzeba nałożyć bezbłędnie. Przed wyborem odpowiedniego kosmetyku, warto zadbać o pielęgnację cery – tylko zadbana, nawilżona i pozbawionych suchych skórek twarz będzie prezentować się idealnie. Nie ma co liczyć, że na zaniedbanej twarzy fluid będzie wyglądać dobrze. Po pielęgnacji pora na makijaż. Krokiem poprzedzającym nałożenie podkładu jest nałożenie bazy pod makijaż.

udostępnij

Ewa DankowskaEwa Dankowska / 28-11-2014 / aktualizacja: 12-04-2018

Po co używać bazy?

Baza pod makijaż, często nazywana primerem, ma wiele funkcji. Podstawową jest przedłużenie trwałości nałożonego na nią podkładu. Baza jest warstwą dzielącą skórę od fluidu, tym samym ogranicza bezpośredni kontakt skóry z nałożonym makijażem. Oprócz tego bazy mogą służyć do zmatowienia, rozświetlania i nawilżenia skóry, za ich pomocą można korygować koloryt cery, wyrównywać strukturę i sprawiać, że pory staną się zdecydowanie mniej widoczne.

Rodzaje baz

Baza nie jest kosmetykiem nowym na rynku, od kilku lat jej popularność ciągle rośnie. Ze względu na różnorodne funkcje wachlarz baz pod podkład oferowanych przez znane marki kosmetyczne jest bardzo szeroki. Zależnie od problemu, z jakim się borykamy, wybierzmy odpowiedni produkt.

Bazy matujące nadają się najlepiej dla osób z cerami mieszanymi i przetłuszczającymi się, choć nie jest to sztywna wytyczna. Mają za zadanie zmatowić cerę oraz spowolnić i zmniejszyć wydzielanie sebum.

  • Baza matująca od Paese – sprawi, że będziesz pięknie wyglądać przez cały dzień, a podkład przetrwa w stanie nienaruszonym.

Bazy nawilżające sprawdzą się doskonale w przypadku cer suchych i odwodnionych, zapewnią długotrwały makijaż i dawkę nawilżenia.

Bazy wygładzające i zmniejszające widoczność porów są ratunkiem dla kobiet z rozszerzonymi porami i nierówną strukturą cery.

shutterstock 649352419

Baza rozświetlająca przyda się, gdy nasza cera wygląda na poszarzałą i zmęczoną. Ma w składzie perłowe drobinki, które pięknie odbijają światło, a co za tym idzie – stwarzają złudzenie optyczne, dzięki kóremu zmarszczki stają się mniej widoczne, a skóra wydaje się młodsza.

Najbardziej specyficzne są bazy korygujące koloryt skóry. Każda z nich ma inny kolor, ale można używać ich bez obaw, ponieważ nie powodują efektu pełnego pokrycia kolorem. W zależności od problemu skóry da się dobrać odpowiednią bazę. Osobom z cerą naczynkową i zaczerwienieniem polecam bazę w kolorze zielonym – zniweluje ona widoczność pajączków i innych przebarwień. To świetne rozwiązanie dla osób, które często się rumienią.

Baza różowa wspaniale rozświetli i ożywi zmęczoną cerę. Nada delikatnego blasku i sprawi, że twarz będzie wyglądała na wypoczętą.

W przypadku każdej bazy pod podkład należy pamiętać, by nakładać ją w małej ilości. Kierujmy się zasadą: mniej znaczy więcej. Gdy bazy będzie za dużo, może zacząć się rolować i wcale nie spełni swojej funkcji. Polecam nakładać bazę dłońmi bądź zwilżoną gąbeczką do makijażu, wtedy łatwiej wpracować ją w skórę.

Stosowanie bazy pod podkład daje same korzyści. Można jej używać codziennie lub na większe wyjścia, ale jedno jest pewne – gdy się do niej przyzwyczaisz, stanie się podstawowym elementem Twojej kosmetyczki!

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?