Alkomat Alcoblow: prosty sposób na trzeźwość

Obecnie na rynku znajduje się wiele konkurencyjnych modeli alkomatów. To dobrze, ponieważ klienci mają w czym wybierać, a producenci wciąż podnoszą sobie nawzajem poprzeczkę, chcąc, aby to ich produkty były kupowane najczęściej. Dziś wezmę pod lupę profesjonalny alkomat Alcoblow, który swoje zastosowanie znalazł również wśród jednostek policji.

Dominik Sowiński Dominik Sowiński  / 28-05-2015

Wygląd i jakość wykonania

Alkomat Alcoblow dostępny jest tylko w jednym kolorze, ale ponieważ jest to urządzenie wyłącznie użytkowe, nie powinno być to jego wadą. Wymiary alkomatu również nie powinny stanowić większych problemów. Obwód miejsca, za które trzyma się ręką został dopasowany do dłoni, co poprawia obsługę urządzenia. Ponadto producent wyposażył swój produkt w czarny pasek służący do założenia go na nadgarstek. W razie wypuszczenia alkomatu z ręki pasek skutecznie zapobiega upadkowi urządzenia na ziemię. Jest to dobre rozwiązanie i sprawdza się w praktyce. Już sama rękojeść jest dobrze dopasowana do ręki i podczas testu nie miałem obaw, że sprzęt wypadnie mi z dłoni, natomiast zabezpieczający pasek eliminował to ryzyko praktycznie do zera.

289tytul.jpg

Tablica z przyciskami i diodami jest bardzo prosta i czytelna. Znajdują się na niej jedynie dwa przyciski – On/Off oraz Passive – i dwie diody. Sposób rozmieszczenia poszczególnych elementów jest bardzo intuicyjny, co dodatkowo ułatwia użytkowanie. I rzeczywiście trudno jest się pomylić. Tablica z przyciskami i diodami ani razu nie wprowadziła mnie w błąd.

307.jpg

Na górze alkomatu znajduje się czarny czujnik. Ponieważ Alcoblowjest alkomatem bezustnikowym, podczas pomiaru nie należy przykładać ust w to miejsce.

304.jpg

Na odwrocie znajduje się tabliczka z namiarami na dystrybutora oraz – co ważne – z terminem następnej kalibracji. Alkomat nie jest urządzeniem bezobsługowym, więc dla poprawności funkcjonowania jego kalibracja jest konieczna. Producent zaleca kalibrację sprzętu co pół roku pod groźbą utraty gwarancji.

310.jpg

Jakość sprzętu firmy Lion jest bardzo dobra i ciężko mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Urządzenie sprawia wrażenie solidnie wykonanego. Obudowa jest zrobiona z dobrej jakości plastiku. Ponadto istnieje możliwość dokupienia gumowego pokrowca, co dodatkowo zwiększy ochronę alkomatu podczas upadku. Oba przyciski chodzą poprawnie, podczas ich użytkowania nie słyszałem niepokojących trzasków lub zgrzytów.

Obsługa

298.jpg

Obsługa alkomatu Alcoblow jest bardzo prosta i nauczyłem się jej w kilka minut. Urządzenie ma dwie funkcje. Pierwszą, czyli podstawową jest pomiar trzeźwości osoby, która zgodziła się na badanie. W tym celu należy tylko włączyć alkomat przyciskiem On/Off, poczekać aż lewa dioda zapali się na zielono, co oznacza Ready i dmuchać przez kilka sekund. Siła wydmuchu powietrza nie musi być duża, bardziej istotny jest czas wydechu. Pomiar kończy się w chwili, gdy urządzenie wyda z siebie charakterystyczny dźwięk delikatnego pyknięcia czy trzasku. Następnie, po pomiarze zapala się prawa dioda. Od jej koloru zależy, czy osoba badana jest trzeźwa, czy nie. Gdy dioda zaświeci się na zielono, znaczy, że badany jest trzeźwy. Kolor pomarańczowy mówi nam o tym, że w wydychanym powietrzu było minimum 0,15 promila, co w polskim prawie oznacza, że można wówczas prowadzić pojazdy, ale trzeba pamiętać że granica jest już blisko. Gdy zaświeci się czerwona lampka, to znak że nie powinniśmy wsiadać za kierownicę, ponieważ w wydychanym przez nas powietrzu jest ponad 0,2 promila alkoholu. W moim przypadku lampka świeciła się tylko na zielono.

300.jpg

Drugą opcją alkomatu Alcoblow jest funkcja Passive. Jej działanie również jest bardzo proste. Aby ją uruchomić, należy po włączeniu alkomatu po prostu wcisnąć przycisk z nazwą funkcji i tak samo, jak poprzednio poczekać na zielone światło. Różnica jest taka, że w tym przypadku nie trzeba dmuchać w czujnik, a jedynie zbliżyć do niego usta. Urządzenie samo analizuje skład otaczanego powietrza i informuje nas o nim w ten sam sposób, co poprzednio – za pomocą różnych kolorów prawej diody. Funkcja ta jest o tyle istotna, gdy kontrolowany nie chce poddać się badaniu lub najzwyczajniej nie jest w stanie, a takie przypadki również się zdarzają. Ponadto, korzystając z funkcji Passive, można sprawdzić też, w którym naczyniu znajduje się alkohol.

W kwestii obsługi należy zaznaczyć, że bardzo ważną sprawą jest prawidłowe wyłączanie alkomatu. Należy to robić tylko i wyłącznie w chwili, gdy lewa dioda świeci się na zielono – po dokonaniu pomiaru i odczytu trzeba więc jeszcze chwilę odczekać przed wyłączeniem. Inaczej następny pomiar nie odbędzie się prawidłowo, bo alkomat – zamiast podać poprawny wynik kolejnego pomiaru – jeszcze raz odczyta poprzedni. Innymi słowy, gdy źle wyłączymy alkomat po ostatnim badaniu i będziemy kontrolować kolejną osobę, to lampka zaświeci się na ten sam kolor, co poprzednio. Czyli zarówno osoba trzeźwa może zostać uznana za pijaną, jak i odwrotnie.

Ponadto niewłaściwe zakończenie pracy sprzętu spowoduje jego szybsze zużycie się, a nawet nieprawidłowe pomiary. Uszkodzeniu może ulec moduł, a jego wymiana może okazać się bardzo kosztowna.

Podsumowanie

Na koniec warto dodać, że model Alcoblow służy jedynie do badania wstępnego i jego działanie jest praktycznie zero-jedynkowe. Jego wynik nie określa dokładnego stanu trzeźwości badanego, a jedynie to, czy jego wynik mieści się w granicach 0-0,15 promila dla koloru zielonego, 0,15-0,2 promila dla koloru pomarańczowego i powyżej 0,2 promila dla czerwonego. Alkomat nie ma cyfrowego wyświetlacza, który pokaże nam dokładny wynik. Jednak mimo to, model Alcoblow jest profesjonalnym narzędziem do badania stanu trzeźwości, o czym świadczy jego popularność wśród polskiej drogówki.

Z pewnością jego dużą zaletą jest też szybki i bezustnikowy pomiar, dzięki czemu można dokonać bardzo dużej ilości pomiarów w krótkim czasie. Praktycznie tuż po w chwili, gdy alkomat wyświetlił mój wynik, mogłem robić kolejny pomiar. Moim zdaniem to świetna propozycja dla właścicieli dużych firm z dużą ilością kierowców. Najlepsze jest to, że nie trzeba na nic czekać. Wystarczy tylko dmuchnąć i po kilku sekundach mamy pewność, czy badany jest trzeźwy, czy nie.

W praktyce jest to świetne urządzenie do wstępnego pomiaru trzeźwości. Bardzo szybko nauczyłem się obsługi alkomatu i już po kilku chwilach byłem w stanie się nim prawidłowo przebadać – nawet bez czytania instrukcji. Jedyna uwaga jest związana z właściwym wyłączaniem urządzenia. Przyznam szczerze, że na początku zdarzyło mi się zrobić to nieprawidłowo i alkomat o tym nie informował. Uważam, że producent powinien zrobić coś, aby każdy pomiar był prawidłowy. Wystarczyłoby tak zaprogramować moduł, żeby nie wskazywał wyniku po niewłaściwym wyłączeniu.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro