„Alicja i uczta zombi” Gena Showalter – recenzja

„Alicja i uczta zombi” Gena Showalter – recenzja

Alicja i zombi powracają – tym razem w zupełnie innej odsłonie. Czwarty tom opowieści o niezwykłych przygodach bohaterów walczących z potworami wciąga jak nigdy dotąd i udowadnia, że Gena Showalter wciąż potrafi pisać historie, od których nie sposób się oderwać.

Karolina Marciniak Karolina Marciniak / 28-06-2016

Co się stanie, jeśli połączymy klasyczną baśń o Alicji w Krainie Czarów z niezwykle popularnym motywem zombi? Amerykańska pisarka Gena Showalter udowodniła, że takie połączenie gwarantuje prawdziwie wybuchową mieszankę akcji i humoru. Kraina Czarów w tej odsłonie nie jest miejscem miłym, pełnym beztroski i magii. Wręcz przeciwnie – to świat, w którym toczy się nieustanna walka, a każdy przejaw słabości może skończyć się tragicznie. Jednak to nie powstrzymuje bohaterów przed emocjami i uczuciami, które się między nimi rodzą.

Drugoplanowi bohaterowie na pierwszym planie

Największym zaskoczeniem „Alicji i uczty zombi” jest wybór drugoplanowych bohaterów jako głównych postaci. Alicja i Cole tym razem zostali zepchnięci na drugi plan, a historia skupia się na Szronie oraz Milli.

Szron, który towarzyszył głównym bohaterkom od samego początku, musi poradzić sobie z cierpieniem po stracie ukochanej. O tragiczne wydarzenia obwinia Millę, jednak nie może się zemścić, ponieważ dziewczyna postanowiła pomóc bohaterom w wojnie. Z czasem zacięta nienawiść pomiędzy bohaterami zamienia się w uczucie, którego nikt by się nie spodziewał.

Jednak „Alicja i uczta zombi” nie zamienia się w typowy romans. To wciąż książka pełna akcji, trudnych wyborów i nieoczywistych emocji. Czwarty tom różni się od poprzednich, ale autorka udowadnia w nim swój kunszt pisarski oraz ogromną wyobraźnię i z lekkością zamyka wątki, które były istotne dla fanów.

Zgrabne zamknięcie opowieści

Mogłoby się wydawać, że „Kroniki Białego Królika” zakończą się na trzecim tomie. Jednak Gena Showalter uległa prośbom swoich fanów i stworzyła czwartą część historii o Alicji i jej towarzyszach. Mimo początkowych obaw, że kolejny tom został stworzony na siłę i że do historii nie można wprowadzić już nic ciekawego, okazuje się, że Gena Showalter potrafi zaskoczyć.

„Alicja i uczta zombi” to doskonale napisana, wciągająca opowieść, która przyciąga narastającym napięciem i zagęszczającą się akcją. Autorka bardzo dobrze dawkuje emocje, a także przyciąga uwagę ciekawym podejściem do bohaterów i dobrymi dialogami. Czwarty tom podejmuje wątki, które mogłyby wydawać się zakończone, i pokazuje je od zupełnie nowej, ciekawej strony. Dzięki temu „Alicja i uczta zombi” to doskonałe domknięcie całej historii.

Książka dostępna jest również w formie e-booka.

Źródło okładki: www.harpercollins.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro