Alfa Romeo - czym przyciąga kierowców
Zdaniem eksperta

Alfa Romeo - czym przyciąga kierowców

Włosi słyną z konstruowania przepięknych samochodów. Na czele listy modeli wzbudzających podziw i przyspieszających bicie serca stoją auta ze znaczkiem Alfa Romeo.

udostępnij

Robert GucmanRobert Gucman / 26-11-2018

Większość mężczyzn marzy o tym, by stać się posiadaczem Alfy, i nie jest ważne, czy będzie to model luksusowy, sportowy, czy wyścigowy. Sprawdźmy jego zalety na przykładach aut, które stały się już youngtimerami bądź wkrótce nimi będą.

Piękny i kapryśny Spider

Firma, której spadkobiercą jest Alfa Romeo, powstała w 1906 r. Dopiero jednak po zakończeniu I wojny światowej, m.in. w wyniku zmian inwestorskich, zaczęto używać znanej do dziś nazwy. W ciągu kilkunastu dziesięcioleci z jej taśm produkcyjnych zjeżdżały auta luksusowe i sportowe, samochody dostawcze, terenowe, a nawet ciężarówki i… trolejbusy. Wiele z nich przeszło do historii. Niektóre egzemplarze najbardziej zasłużonych aut sportowych kosztują dziś fortunę. Miłośnicy marki mogą jednak znaleźć na rynku wiele aut w przystępnych cenach. O wszystkich nie sposób opowiedzieć, dlatego przybliżymy kilka modeli. Zacznijmy od klasyka, czyli od klasycznego roadstera Alfy Romeo Spider.

Pierwsze egzemplarze tego modelu opuściły fabrykę w 1966 r., ostatnie – w 1993 r. W tym okresie powstały aż cztery generacje auta (1966–1969; 1970–1982/1983; 1982/1983–1989/1990, 1989/1990–-1993). Przez niemal trzydzieści lat napędzały je różne silniki o pojemnościach od 1300 do 2000 cm3, wśród których był taki, w którym po raz pierwszy na świecie zastosowano zmienne fazy rozrządu.

Trudno uwierzyć, że ten piękny, klasyczny dziś, a zaprojektowany przez biuro Pininfarina roadster początkowo nie zdobył uznania miłośników marki. Z czasem jednak zyskał grono wielbicieli, do czego przyczynił się choćby „występ” Alfy Romeo Spider w takich filmach jak Absolwent z Dustinem Hoffmanem czy Vicky Cristina Barcelona w reżyserii Woody’ego Allena.

Całkiem nowy Spider

Następcą Alfy Romeo Spider były produkowane w latach 1995–2006 Alfa Romeo GTV i Spider, przy czym GTV było oznaczeniem nadwozia typu coupé, Spider zaś – tradycyjnie kabrioletu. Stylistyka tych aut, podobnie jak kilkadziesiąt lat wcześniej pierwszych Spiderów, miała tyle samo zwolenników, co przeciwników. Szczególnie gorące emocje budziła duża, wykonana z plastiku maska zasłaniająca reflektory. Napędzało je kilka cztero- i sześciocylindrowych silników o pojemności 1,8–3,2 l, z których część pochodziła z doskonale znanej polskim kierowcom Alfy Romeo 156 (w tym również Twin Spark – z dwoma świecami zapłonowymi na cylinder). O części zamienne na razie nie ma potrzeby się martwić. Bodaj najlepszą z nich jest trzylitrowe V6 w wersji albo z dwoma, albo z czterema zaworami na cylinder. Przy zakupie warto też dokładnie przyjrzeć się jakości karoserii. Karoseria jest w nich dobrze zabezpieczona antykorozyjnie, ale oczywiście jest kilka „ale”… Po pierwsze kabriolety są dość „miękkie”, więc każda „przygoda” wyjątkowo niekorzystnie wpływała na sztywność i stabilność konstrukcji. Po drugie to matowiejące lakiery na wykonanej z plastiku masce oraz przednich błotnikach (elementy te są dość trudne do ponownego polakierowania).

Tragiczna 156

Przez wiele lat bodaj najpopularniejszym autem Alfa Romeo w Polsce był model 156. Produkowano go w latach 1997–2006, dokonując w tym czasie kilka liftingów. Z fabryk we Włoszech i w Tajlandii wyjeżdżały sedany o wyjątkowo pięknej linii oraz kombi noszące handlową nazwę Sportwagon. Napędzało je kilka silników benzynowych ze zmiennymi fazami rozrządu, o różnych pojemnościach od 1,6 do 3,2 l, oraz na olej napędowy (pojemności od 1,9 do 2,4 l.). Po wejściu na rynek został on uznany za „objawienie”, czego namacalnym dowodem stało się przyznanie mu nagrody Europejskiego Samochodu Roku 1998 (nagrodę tę przyznaje się samochodom debiutującym w danym roku na rok następny). Czar szybko jednak prysł. Samochód ten jest przez wielu uważany za najbardziej awaryjne auto z logo Alfa Romeo ostatnich dziesięcioleci. Złośliwi twierdzą, że popsuć się w nim może dosłownie wszystko. Jeśli chodzi o silniki, najczęściej usterki dotykają wariatory faz rozrządu (jej usunięcie jest czynnością dość skomplikowaną i kosztowną). Kłopoty mogą pojawić się także w systemach ABS oraz w niektórych elementach zawieszenia. O takich „drobiazgach” jak przepalające się często żarówki czy uszkodzenia plastikowych osłon silnika nie potrzeby wspominać.

Śliczna 147

Kolejnym niezwykle popularnym modelem wytwarzanym przez włoską firmę była Alfa Romeo 147. Jej produkcja ruszyła w 2000 r. i trwała do 2010 r. Wejście było huczne, została ona bowiem uhonorowana tytułu Samochodu Roku 2001. Auto bazuje na konstrukcji Alfy Romeo 156. Początkowo w sprzedaży dostępny był trzydrzwiowy hatchback, z czasem wprowadzono również model pięciodrzwiowy. Po kilku latach (2004) przeprowadzono jej facelifting; trzeba przyznać – skuteczny. Auto do dziś kusi piękną sylwetką. Pod maską można było znaleźć kilka silników, począwszy od benzynowego 1.6, przez dieslowskie 1,9, a skończywszy na benzynowym 3,2 l. pozwalającym rozpędzić to niewielkie autko do prędkości ponad 260 km/h przy średnim zużyciu paliwa przekraczającym 12 l. Jeśli chodzi o awaryjność, to auto przypominało Skodę 1000 MB, czyli… tysiąc małych braków. Podobnie jak w Alfie Romeo nim mogło wszystko 156 popsuć się w, począwszy od silnika (dziś przy wyborze warto szukać diesli – ponoć są znacznie trwalsze, a przy okazji oszczędne) czy skrzyni biegów po silniczki wycieraczek. Zawieszenie 147 nie należy do najmocniejszych. Podobnie jak w modelu 156 „padają” też wariatory i elektryka. Trzeba jednak przyznać, że auto było dobrze zabezpieczone antykorozyjnie i świetnie się prowadziło.

Oszałamiające 159

Następcą Alfa Romeo 156 był model 159. Produkowano go w latach 2004–2011. Podobnie jak w przypadku poprzedniczki, w różnych wersjach nadwozia (sedan i kombi, również zwane Sportwagonem) i z różnymi silnikami (większość specjalistów twierdzi, że w przypadku tych aut warto zainteresować się dieslami). W porównaniu z poprzednikiem auto to było naprawdę niezawodne. Poprawiono jakość wykonania i trwałość części. Posiadacze aut tego typu skarżą się jednak na trwałość pasków rozrządu, maglownic, pomp wspomagania oraz elektryki. Trzeba jednak stwierdzić, że w toku produkcji część tych usterek wyeliminowano. Potencjalni kupujący najczęściej jednak są na nie przygotowani. Dla nich liczy się to, że Alfa Romeo, ze swoim „zadziornym” przodem, jest po prostu oszałamiająco pięknym autem.

Przywołane modele to oczywiście tylko wycinek oferty dawnej Alfy Romeo. Część aspiruje do miana youngtimerów. Samochody te w latach 80. i 90. XX wieku miały spore problemy z jakością blach, potem trapiły je różne usterki mechaniczne. W ostatnich latach zła passa zaczęła się odwracać, a auta ze znaczkiem Alfa Romeo są (i zawsze będą) łakomym kąskiem dla miłośników starej motoryzacji.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro