Akumulatorki 3.6/3.7 V kontra akumulatorki 1.2 V

Akumulatorki 3.6/3.7 V kontra akumulatorki 1.2 V

Akumulatorki to niezwykle wygodne i – paradoksalnie – dużo tańsze rozwiązanie w porównaniu do zwykłych baterii. Coraz więcej osób decyduje się na zakup doładowywanych paluszków wraz z odpowiednią ładowarką. Ale jakie akumulatorki wybrać – 1.2 V czy może 3.6/3.7 V? Czym one się różnią i które są lepsze?

udostępnij

Karolina MarciniakKarolina Marciniak / 10-03-2017

Akumulatorki to po prostu baterie, które po rozładowaniu można naładować w specjalnej ładowarce. Chociaż są kilkukrotnie droższe od zwykłych paluszków, to jednak wystarczają na dużo dłużej, dzięki czemu ich zakup ma ogromny sens nie tylko natury praktycznej, ale także ekonomicznej. Aczkolwiek na sklepowych półkach dostępne są akumulatorki 1.2 V oraz 3.6/3.7 V. Które wybrać?

Różne rodzaje akumulatorków

Wyróżnia się kilka typów akumulatorów, które różnią się od siebie kluczowymi cechami. Najstarsze są modele niklowo-kadmowe (NiCd). Dzisiaj są już trudno spotykane, ponieważ zawierały substancje szkodliwe. Dlatego też ich sprzedaż została znacząco ograniczona. Poza tym w akumulatorkach NiCd występował problem efektu pamięciowego. Jeśli zaczynaliśmy je ładować zanim zostały całkowicie rozładowane, dochodziło do znaczącego zmniejszenia pojemności, co odczuwalnie skracało ich żywotność. Dodatkowo, jeśli nie były używane, każdego miesiąca traciły około 10% energii.

Z czasem wprowadzono do sprzedaży nowy rodzaj akumulatorków – niklowo-metalowo-wodorkowe (NiMH). Ich napięcie wynosi od 1.2 do 1.5 V, czyli w przybliżeniu tyle, ile w przypadku normalnych paluszków (1.5 V). Dzięki temu można je stosować zamiennie z bateriami. Akumulatorki NiMH są zdecydowanie mniej szkodliwe od NiCd i nie obserwuje się w nich problemu efektu pamięciowego. Nie są jednak idealne. Występuje w nich zjawisko leniwej baterii, które również powodowane jest niepełnym rozładowaniem. Także tutaj dochodzi do zmniejszenia pojemności akumulatorka, ale w dużo mniejszym stopniu niż w przypadku efektu pamięciowego. Poziom samorozładowania dociera w nich do około 20% miesięcznie.

Kolejny typ to akumulatorki litowo-jonowe (Li-Ion). Ten typ często jest stosowany do zasilania wszelkiej maści urządzeń elektrycznych, np. smartfonów, tabletów lub laptopów. Co prawda nie mają wtedy kształtu paluszka, ale to w gruncie rzeczy ta sama technologia. W akumulatorkach litowo-jonowych nie występuje ani efekt pamięci, ani efekt leniwej baterii. Za to nie należy doprowadzać do ich pełnego rozładowania lub do przeładowania ogniw (zbyt długie ładowanie). Ich napięcie wynosi 3.6 V, przez co nie można ich stosować zamiennie z paluszkami. Miesięczne samorozładowanie to zaledwie poziom 2-5%.

Ostatni, najnowszy i najbezpieczniejszy typ akumulatorów to litowo-polimerowe (Li-Pol). Są one zdecydowanie bezpieczniejsze od Li-Ion, ponieważ nie mają substancji chemicznych w postaci ciekłej. Ich napięcie (3.7 V) również jest zbyt wysokie, aby można było ich używać zamiennie ze zwykłymi bateriami alkalicznymi. Tak samo jak w przypadku akumulatorków Li-Pol miesięcznie rozładowują się zaledwie o 2-5%.

Które lepsze?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że akumulatorków 3.6 lub 3.7 V nie można używać zamiennie z bateriami alkalicznymi, ponieważ mają zbyt duże napięcie. Tym samym nie włożymy ich do pilota do telewizora lub aparatu. Stosuje się je tylko do zasilania specjalistycznych sprzętów, które są do tego przystosowane. Dotyczy to dość wąskiej grupy urządzeń, więc w praktyce dla zwykłego użytkownika liczą się tylko akumulatorki niklowo-metalowo-wodorkowe, czyli NiMH. Znajdziemy je praktycznie w każdym sklepie z elektroniką.

Wiele osób mogłoby się skusić wyższym napięciem akumulatorków Li-Ion lub Li-Pol. Jednak w praktyce są one kompletnie bezużyteczne w przypadku urządzeń, z których korzystamy na co dzień. Nie można nimi zasilać akcesoriów komputerowych, aparatów fotograficznych lub pilotów.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro