ABC stylu: bikini

ABC stylu: bikini

Jakże daleko supermodnym trianglom do bikini znanego choćby jeszcze z lat 50. ubiegłego stulecia! W czasach, gdy nagość budziła powszechne poruszenie, a nawet wystający pępek – nie wspominając o pośladkach – uznawany był za obsceniczny, kobiety nie miały ani możliwości dopasowania stroju do sylwetki, ani tym bardziej manifestacji własnego podejścia do mody. Minęło kilka dekad, a wszystko się zmieniło. Jak wyglądało bikini sprzed lat i jak nosić to zupełnie współczesne?

udostępnij

Zwykle myśląc o ewolucji stroju kąpielowego, skupiamy się na kwestiach wyzwolenia kobiet i mody oraz wpływie gwiazd z wielkiego ekranu na styl ulicy. Tymczasem nie byłoby współczesnych bikini bez... rozwoju technologii wytwarzania materiałów. Można śmiało powiedzieć, że gdyby nie pianki, lycry i tym podobne wynalazki, noszenie tak wyciętych, dopasowanych, a jednocześnie wygodnych i umożliwiających pływanie kostiumów byłoby niemożliwe.

Młoda moda

Kostium kąpielowy to w porównaniu z innymi częściami garderoby wynalazek bardzo młody. Pojawił się na początku XX wieku wraz z nadejściem mody na kąpiele morskie i słoneczne. Z początku, gdy służył głównie do pływania, nie posiadał żadnych szczególnych kształtów, był po prostu dość zabudowaną tuniką. Dopiero od lat 20. kostium ewoluował: stopniowo zaczął odsłaniać plecy i nogi. Prawdziwym przełomem było jednak rozdzielenie stroju kąpielowego na dwie części i powstanie bikini. Nazwa „bikini” pochodzi od atolu wysp na Pacyfiku. Pierwsza kolekcja tego typu stroju ujrzała światło dzienne w roku 1946 i dosłownie zaszokowała świat. Bikini wzbudziło ogromne zainteresowanie, sensację oraz kontrowersje. Kostiumy, jak na tamte czasy, były tak odważne, że do ich prezentowania wynajmowano striptizerki, bo „zwyczajne” modelki miały opory przed odsłanianiem ciała aż w tak dużym stopniu.

Masową popularność bikini zawdzięcza gwiazdom Hollywood. Marylin Monroe, Brigitte Bardot i Sophia Loren – największe aktorki tamtej epoki chętnie pokazywały się i pozowały w strojach kąpielowych. Dzięki temu bikini stało się niezwykle modne.

Rozmiar XXS

Mimo wszystko, gdy spojrzymy na archiwalne zdjęcia, strojom Monroe daleko do tego, co współcześnie określamy mianem bikini – kusych fig odsłaniających brzuch oraz stanika stworzonego z trójkątów. Dawnym bikinibliżej do współczesnej bielizny wyszczuplającej, niż seksownego stroju plażowego. Modę na bikini lansowali hipisi. Hasła głoszące wolność, pokój i wolną miłość realizowali także poprzez strój i akceptację własnego ciała do tego stopnia, że odrzucili nawet górę od bikini. Tak właśnie narodził się trend topless.

Dobierz bikini do sylwetki

Ogromny wybór fasonów i kolorów sprawia, że kupowanie bikini jest bardzo przyjemne, ale może też stać się kłopotliwe, jeśli nie potrafimy właściwie ocenić atutów i braków naszej sylwetki. Niestety, bikini ma to do siebie, że źle dobrane potrafi dosłownie „zmasakrować” sylwetkę, zupełnie zagubić jej proporcje i zniekształcić biust. Poza tym będzie niewygodne podczas plażowania i pływania, a przecież bikini to też strój funkcjonalny, a nie tylko część plażowej stylizacji.

Podstawowa zasada doboru stroju kąpielowego mówi, że te części ciała, które chcemy zmniejszyć, raczej okrywamy tkaninami w jednolitych, ciemniejszych barwach, zaś te miejsca, które chcemy uwypuklić ubieramy jasno, wzorzyście i skąpo. Brzmi trochę jak konturowanie twarzy prawda? W ten sposób podkreślamy nasze atuty i chowamy te miejsca, którymi nie lubimy się chwalić.

Pani gruszka wybiera więc zwariowaną górę (dozwolone falbany, frędzle, złote detale, fantazyjne wzory, neonowe barwy) oraz skromny, zabudowany dół. Figi raczej z szerszym pasem na biodrach, najlepiej fason midi, ewentualnie szorty.

Pani jabłko dobiera dobrej jakości biustonosz na grubych ramiączkach, z fiszbinami, bez zbędnych ozdób. Dla niej idealne będzie monokini, czyli coś pomiędzy strojem jedno a dwuczęściowym. Z przodu wygląda jak kostium, z tyłu zaś jak bikini. Wszystko to dzięki pasowi materiału między stanikiem z figami, który znakomicie ukrywa brzuszek.

Pani klepsydra także sprawdza jakość kupowanej bielizny, bo i ona potrzebuje dobrze skrojonego biustonosza wspierającego biust. Pięknie będzie wyglądać w kostiumach w stylu retro z podwyższonymi figami, które dodatkowo idealnie podkreślą kobiece kształty i uwydatnią wcięcie w talii. Marylin Monroe jest tutaj najlepszą inspiracją!

Pani cegła (chłopięca budowa, drobna, brak wcięcia w talii) dodaje objętości zarówno górze, jak i dołowi sylwetki tak, by optycznie stworzyć wcięcie w talii. To właśnie dla niej stworzono fantazyjne bikini w duże wzory, z troczkami, sprzączkami i falbankami po bokach fig oraz na biustonoszu.

Sporym problemem dla części kobiet jest także niski wzrost, który zaburza proporcje sylwetki. Warto w takim przypadku wybrać dość mocno wycięte figi. Wydłużą one optycznie nogi, na czym zyska cała sylwetka. Panie puszyste i bardzo krągłe zwykle wybierają strój jednoczęściowy, a przecież nie ma takiej potrzeby. Wystarczy dobrze zabudowany biustonosz i wysokie figi albo figi biodrówki i tankini (góra bikini o fasonie topu), a do tego pareo – taki zestaw sprawi, że będzie można bez skrępowania korzystać ze słońca.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro