8 wartych uwagi książek o polskich miastach

8 wartych uwagi książek o polskich miastach

Jak to się mówi: cudze chwalicie, swego nie znacie. Wędrujemy z literaturą po całym świecie, czasem zapominając, że może nam ona otworzyć oczy na to, co znajdziemy tuż obok. Ot, choćby na tajemnice polskich miast.

udostępnij

Zobaczcie, z jakimi książkami warto wybrać się w podróż po polskich miastach.

Nietypowe przewodniki

Zwiedzania nie zaczniemy od stolicy. Tam dotrzemy za chwilę. Najpierw zajrzymy tam, gdzie kiedyś były ważne ośrodki administracyjne, a dziś… bywa różnie. „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast” to efekt projektu zainicjowanego przez Filipa Springera i opowieść o tym, jak zmieniło się życie w dawnych stolicach województw. To opowieść o przestrzeni i ludziach. O upadających fabrykach, powstających przedsiębiorstwach, przegranych marzeniach, pomysłowych biznesach. Niezwykła to podróż, ilustrowana zdjęciami i opowieściami, interesująca, inspirująca, zapadająca w pamięć.

Tymczasem stolicę warto odwiedzić z nietypowym przewodnikiem „Zrób to w Warszawie!” Agnieszki Kowalskiej i Łukasza Kamińskiego. Wraz z autorami zwiedzimy Warszawę nieoczywistą. Znajdą tu coś dla siebie miłośnicy architektury, literatury, zakupów, muzyki, klubokawiarni, zieleni, a nawet barów mlecznych. Całość jest bogato ilustrowana i jeśli jest coś, co warto mieć pod ręką, wybierając się do stolicy, to jest to właśnie ta książka.

Okiem reportera

Dobry reporter opowie o danym miejscu tak, że czytelnik ma wrażenie jakby zwiedzał to miejsce osobiście. Tak jest w przypadku reportażu „Białystok. Biała siła, czarna pamięć”. Marcin Kącki ogromnie interesująco portretuje miasto i jego mieszkańców, niegdyś przestrzeń wielokulturową, pełną śladów polskich, ukraińskich, białoruskich, żydowskich czy tatarskich. Dziś inność nie jest tu mile widziana, a patriotyzm często mylony jest z fanatyzmem.

Miłośnikom literatury faktu z pewnością nie trzeba przedstawiać Małgorzaty Szejnert. W reportażu „Czarny ogród” autorka zabiera czytelników do Katowic, z niezwykłą precyzją słowa opowiadając o Giszowcu i Nikiszowcu, dzielnicach miasta, ich historii i mieszkańcach. To zdecydowanie literatura z górnej półki.

Portrety miast w powieściach

By poznać dane miejsce niekoniecznie musimy sięgać po literaturę faktów. Wie o tym każdy, kto ruszył kiedyś na spacer po Poznaniu śladami bohaterów „Jeżycjady” Małgorzaty Musierowicz. W kolejnych tomach nie tylko znajdziemy charakterystyczne dla Poznania punkty, ale także zobaczymy, jak miasto i życie w nim zmieniały się w ciągu ostatnich dekad. Tom otwierający serię, „Szósta klepka”, ukazał się w 1977 roku, a niedawno miał premierę tom 22 — „Ciotka Zgryzotka”. Tę uroczą, ciepłą serię pokochali i młodzi, i nieco starsi czytelnicy.

Ciekawe portrety miast możemy znaleźć w kryminałach, które bardzo często są mocno osadzone w realiach i przestrzeni. Warto przyjrzeć się kryminałom retro, jak choćby serii o komisarzu Maciejewskim autorstwa Marcina Wrońskiego. Sięgnijcie po „Pogrom w przyszły wtorek”, a przeniesiecie się do Lublina, jakiego nie znacie (i już nie poznacie). Oczywiście równie interesujące są powieści, których akcja rozgrywa się współcześnie. Wiele emocji wzbudzi m.in. „Ziarno prawdy” Zygmunta Miłoszewskiego, który odkrywa przed czytelnikami sekrety Sandomierza. Polskie miasta mają ciekawe, choć często trudne historie. Ich mury, ulice, mieszkańcy kryją w sobie wiele tajemnic i opowieści. Warto je poznać.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro