10 najlepszych kryminałów o seryjnych mordercach

10 najlepszych kryminałów o seryjnych mordercach

autor: Anna Rychlicka-Karbowska, data: 29-09-2015

Jest taki typ człowieka, którego chyba nikt nie chciałby spotkać na żywo, za to wielu szuka go w literaturze. Zwykle działa z rozmysłem, często sam się nie wyróżnia, za to jego „dzieła” pozostają w pamięci na długo. Myśli inaczej niż przeciętny Smith czy Kowalski i niełatwo go złapać lub choćby przewidzieć jego kolejny krok. Seryjny morderca – gość wielu kryminałów i thrillerów. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

„Seryjniacy” często goszczą w literaturze spod znaku zbrodni, bo ich działania wywołują szereg emocji, a zrozumienie ich motywacji to nie lada gimnastyka dla szarych komórek. Szokują, zadziwiają, wywołują strach. Po które kryminały warto sięgnąć w poszukiwaniu najbardziej spektakularnych zbrodni w ich wykonaniu?

„Szczęście” do psychopatów

Jeffery Deaver stworzył mrożący krew w żyłach cykl, którego bohaterami są sparaliżowany detektyw Lincoln Rhyme i jego partnerka Amelia Sachs. Ten niesamowity duet ma „szczęście” do spotykania na swej drodze świrów, którzy, nie powstrzymani na czas, mogą zniszczyć wiele żyć. Przygodę z nimi warto zacząć od „Kolekcjonera kości”, pierwszego tomu. Później i tak niełatwo będzie powstrzymać się od sięgnięcia po kolejne. Podobne „szczęście” ma Robert Hunter, postać stworzona przez Chrisa Cartera. Już pierwszy tom cyklu to nie tylko makabryczne morderstwa i dramatyczny wyścig z czasem, ale także pełna emocji rozgrywka pomiędzy śledczym a seryjnym mordercą. Kolejne tomy to jeszcze większa wojna nerwów i coraz bardziej nieprzewidywalni przeciwnicy. Po lekturze„Nocnego prześladowcy” trudno zasnąć.

Szokujące motywy zbrodni

Tym, co w seryjnych morderstwach szokuje niekiedy najmocniej, są ich motywy. Ich odgadnięcie nastręcza wiele trudności, bo niełatwo wejść w umysł psychopaty i myśleć tak, jak on. Takie zaskakujące motywy znajdziemy m.in. w twórczości francuskiego pisarza Pierre’a Lemaitre’a. Jego najnowszy kryminał – „Koronkowa robota”– to prawdziwy majstersztyk pod względem konstrukcji fabuły i kreacji postaci zbrodniarza. Zaskakujący, szokujący, wyprowadzi w pole nawet najbardziej zagorzałych miłośników gatunku. Jeszcze bardziej zdumiewający powód popełniania morderstw kierował poczynaniami bohatera „Pachnidła”**Patricka Süskinda. Trzeba przyznać, że w tym przypadku i morderca jest niezwykłą postacią**.

Dla czytelników o mocnych nerwach

Trzeba mieć naprawdę mocne serce, by zmierzyć się z prozą niektórych pisarzy. Do świetnych, choć szokujących brutalnością „seryjniaków” bez wątpienia należą książki Maxime’a Chattama. „Plugawy spisek”to ogrom przemocy, stale rosnąca liczba morderstw i ich brutalność, której natężenie nie pozwala zasnąć. Kto zdolny jest do bestialskiego pastwienia się nad ofiarami, które przekracza wyobraźnię przeciętnego człowieka? Chattam szokuje brutalnością, M. J. Arlidge w „Ene, due, śmierć”sprawia, że czytelnik zadaje sobie jedno ciężkie pytanie. Czy w sytuacji kryzysowej, by ratować własne życie, byłby zdolny zabić bliską osobę? W tej książce sytuacja jest dość niecodzienna, bo seryjny morderca zabija tu… cudzymi rękami.

Polscy seryjni mordercy

„Ekspozycja” to kolejna książka Remigiusza Mroza, która sprawia, że czytelnicy wstrzymują oddech. W Polsce grasuje seryjny morderca. Jego zbrodnie są ohydne, wymyślne, a pozostawiany przy zwłokach podpis zbrodniarza nie jest łatwy do zrozumienia. By odkryć tożsamość psychopaty, bohaterowie Mroza odbędą szaleńczą podróż po Europie Wschodniej. Rozwiązanie zagadki jest nie tylko szokujące, ale daje też do myślenia. Ci, których interesują historie niekoniecznie współczesne, powinni sięgnąć po „A na imię jej będzie Aniela” Marcina Wrońskiego, w którym to w ogarniętym wojną Lublinie zabijają nie tylko obce wojska, ale i ktoś, kogo w panującym chaosie niełatwo wytropić.

Klasyka

Na koniec coś, czego nie można pominąć, czyli klasyczne dzieła Agathy Christie.**„A.B.C.” oraz „I nie było już nikogo”**to pozycje zaskakujące i umacniające pozycję autorki na tronie królowej kryminału.Tropienie seryjnego mordercy to zwykle wyścig z czasem. Im dłużej trwa śledztwo, tym większa liczba ofiar. Tropienie seryjnych morderców w literaturze prowadzi do wniosku, że wielu ich kryje się na kartach powieści, a swą pomysłowością zdolni są zaskoczyć każdego.


podziel się