House - The Rough Guide ~~ Sean Bidder (6541056812)

zakończona
9,00 zł
sprzedaż zakończona

nie było ofert kupna

Koszty dostawy
  • List polecony ekonomiczny 8,60 zł
  • Allegro Paczkomaty InPost 8,60 zł
  • List polecony priorytetowy 11,20 zł
  • lokalizacja: Lublin
  • czas wysyłki: 24 godziny
  • stan: używany
  • okładka: miękka
  • rok wydania (xxxx): 1999

Sean Bidder - The Rough Guide: House

Series: Rough Guide Music Guides
Paperback: 400 pages
Publisher: Rough Guides; 1 edition (August 1, 1999)
Language: English
ISBN-10: 1858284325
ISBN-13: 978-1858284323
Produ­ct Dimensions: 4.1 x 0.7 x 5.7 inches
Shipping Weight: 4.8 ounces

Książka w bardzo dobrym stanie.

From its roots in Chicago and New York clubs, House triggered the biggest musical revolution in the UK since punk, and subsequently spawned a welter of electronic genres that have altered the face of modern music and popular culture. The Rough Guide to House traces the route that this propulsive strain of dance music has taken, while pointing towards the elements that may shape its future direction. Presented in an encyclopedic format, The Rough Guide to House covers both the innovators and crucial exponents of House - whether they be producers, DJs, bands or record labels. So what exactly is House? Originally (some would argue it still is) a mutation of disco, House can be widely defined as electronic music with a rhythm set in a 4/4 tempo. While this definition neatly distinguishes House from the abstractions of Techno and the breakbeat foundations of Trip-Hop and drum 'n' bass, it fails to acknowledge the genre's most compelling attribute: its fundamental ability to inspire by bonding emotive, synthesised melodies to locked rhythms. It's this marriage of melody and groove which has formed perhaps the most exciting dancefloor proposition since the birth of disco itself.
House music's roots reside in the hedonistic gay club scene of mid-'70s New York. Manhattan-based DJs such as Walter Gibbons and Larry Levan provided the initial platform for disco to mutate into House by extending and recreating singles from disco labels like Salsoul, Prelude and West End to construct repetitive, hypnotic mantras built to fire up the dancers at clubs like The Paradise Garage (the club which would give House's R&B-soaked cousin its name, garage).
But House music was truly developed in Chicago, initially as a result of Brooklyn-born DJ Frankie Knuckles' residency at the city's Warehouse club in 1977. Like the DJs in New York, he began to alter the raw material of the music he spun at the club by adding pre-programmed drum rhythms from his Roland 909 to the mix to keep the groove constant, thus forming the blueprint for the 4/4 tempo of House, whose name derived from that of his club.
By the early to mid-'80s elemental cuts by Knuckles' disciples, Jamie Principle and Jesse Saunders, began to distinguish themselves from disco with a sound characterised by its raw synthesised energy and simple, skeletal drum patterns. By the mid-'80s Knuckles and another deck virtuoso, DJ Ron Hardy, had influenced a core of talented young kids who seized upon the relatively cheap and easy-to-master range of synthesizers, samplers and drum machines to create their own sonic inventions. Marshall Jefferson, Larry Heard, Adonis, DJ Pierre and Steve "Silk" Hurley created the blueprint for Acid House and Deep House with singles released by Chicago's two main independent labels, Trax and DJ International.
Mains­tream America was never likely to accept music born from black, gay disco, though, and it was a youth culture bored to death by the materialist aesthetic of the Thatcher era in Britain which catalysed the Acid House explosion. Oh yeah, there was also a little something called Ecstasy, but club music and drug consumption have almost always gone hand-in-hand. Pioneered in the UK by DJs such as Paul Oakenfold, Danny Rampling and Mike Pickering, British technicians like A Guy Called Gerald, Baby Ford and Bang The Party emerged to stamp their own style on the genre and irreversibly set in motion House music's domination of British dancefloors. It's a combination of all these factors that led to House's mainstream acceptance and subsequent diversification.
But this is only an outline of the music's history. There's no room here to detail the further importance of New York and Chicago, of Ibiza, Manchester, London, Italy and Paris, of the countless other producers/DJs whose contributions have been pivotal. Instead, that's all broken down into individual entries and detailed inside, providing a comprehensive, but by no means detached, guide to House music.
Sean Bidder

Jestem autorem załączonego zdjęcia i przedstawia ono sprzedawaną książkę.

Koszt wysyłki jest stały, niezależnie od ilości płyt - może coś dobierzesz, np.:

Strona "o mnie" Wszystkie aukcje

wysyłka gratis
metody płatności
  • PayU
  • Zwykły przelew bankowy
    • mBank 29 1140 2004 0000 3102 1329 0182
płatność z góry
maksymalnie w paczce
Allegro Paczkomaty InPost 8,60 zł
kolejna sztuka: 0,00 zł
maksymalnie w paczce: 5
przybliżony czas realizacji: 2-3 dni
List polecony priorytetowy 11,20 zł
kolejna sztuka: 0,00 zł
maksymalnie w paczce: 20
przybliżony czas realizacji: 2 dni
List polecony ekonomiczny 8,60 zł
kolejna sztuka: 0,00 zł
maksymalnie w paczce: 20
przybliżony czas realizacji: 4 dni
płatność przy odbiorze
maksymalnie w paczce
Odbiór osobisty 0,00 zł
kolejna sztuka: 0,00 zł
maksymalnie w paczce: -
przybliżony czas realizacji: 1 dzień
dodatkowe informacje

dane sprzedawcy

pozostałe informacje

Na aukcjach wystawiam głównie płyty z muzyką. Nowe pochodzą ze zlikwidowanego warszawskiego sklepu muzycznego, używane - z mojej prywatnej kolekcji, którą stopniowo wyprzedaję. Stan płyt: Nowa - płyta nowa przeważnie jest zafoliowana przez producenta, ale nie jest to reguła, w każdym razie nowa to nowa, nieużywana. Zaznaczam że płyt w wytwórniach nie pakują roboty tylko ludzie i jakieś drobne ślady kontaktu z człowiekiem trafiają się czasem nawet na poligrafii i płytach zafoliowanych, prosto z "fabryki". Idealny - płyta nie jest już w folii, ale mogła być wyjęta z pudełka najwyżej parę razy; nie nosi śladów użytkowania; bywa że są to płyty nowe i nieużywane, tylko niezafoliowane. Bardzo dobry - płyta która nosi drobne ślady używania na cd czy okładkach, ale drobne, czyli nie ustępuje specjalnie ideałowi. Jeśli są jakieś wyraźniejsze ślady, ryski itp. - piszę o tym, przeważnie dopisując minusa przed bdb. Dobry - płyta nosi wyraźnie ślady używania, np. na krążku są ryski, okładki mogą być pofalowane, pomięte, czy po prostu widać, że wielokrotnie wyjmowane; cd na pewno gra bez żadnych błędów i przeskakiwania, czyli wszystkie odstępstwa od stanu idealnego mają tylko charakter wizualny, nie wpływają na granie; w przypadku płyty w stanie dobrym umieszczam dodatkową informację, jakiego typu są ślady używania. Generalnie płyt porysowanych nie sprzedaję, gdyż posiadam urządzenie do regeneracji cd i dvd, zatem jeśli płyta wymaga wyczyszczenia z rys - robię to. Standardowe plastikowe pudełka na cd nie są ocenianie, choć staram się uwzględniać w opisach ich wady, jeśli takie występują. Płyty pakowane są bezpiecznie. Kieruję się tym, aby były dobrze zabezpieczone podczas transportu - czego nie zapewniają zwykłe koperty bąbelkowe. Niemniej zgodnie z prawem nie odpowiadam za uszkodzenia przesyłek spowodowane przez pocztę (art. 544, 548 KC). Koszt dodatkowego zabezpieczenia przekroczyłby cenę pudełek na cd. Na życzenie, za dodatkową opłatą, możliwe jest wysłanie z opcją "ostrożnie" (na tzw. warunkach szczególnych), choć jakiekolwiek uszkodzenia pudełek trafiają się po zapakowaniu w sposób który stosuję naprawdę sporadycznie.