Allegro - Poradniki - „Niebanalna więź” Sarah Waters – recenzja

„Niebanalna więź” Sarah Waters – recenzja

„Niebanalna więź” Sarah Waters – recenzja

autor: Robert Frączek, data: 11-01-2017

Sarah Waters jest już znana polskim czytelnikom i często kojarzona z wiktoriańską powieścią grozy oraz klimatem dawnej Anglii. Od siebie dorzuciłbym jeszcze aurę tajemnicy. Z tych właśnie elementów zbudowana jest też „Niebanalna więź”. Może i niewiele w niej akcji, ale portrety psychologiczne i atmosfera są po prostu fantastyczne.

Jak otrząsnąć się z melancholii?

Trzeba przyznać, że to dość fascynujące, gdy mamy okazję przyglądać się XIX-wiecznym konwenansom, stosunkom społecznym i sposobom patrzenia na wiele spraw. Wszystko wtedy zależało od tego, jakie jest twoje pochodzenie. Jeżeli urodziłaś się w dobrym domu, to wiele można było zatuszować i wybaczyć, byle tylko służba nie wyniosła nic na zewnątrz – ale od czego w końcu są pieniądze? A jakie pomysły mieli lekarze np. na wyciągnięcie kogoś z depresji? Otóż, by odciągnąć myśli od własnych smutków, zalecali przykładowo zaangażowanie w jakieś dzieło miłosierdzia, choćby odwiedzanie kobiet odsiadujących wyroki w więzieniach. Takie zalecenie dostała właśnie Margaret Prior, której trudno dojść do siebie po śmierci ojca. Zawsze była niezależnym duchem, nie przepadała za konwenansami i życiem towarzyskim, a w ostatnim czasie straciła wszelką radość. Czy wysłuchiwanie bolesnych historii złodziejek, morderczyń i ulicznic może jej pomóc?

Jakże inne to ich życie

Jak nieść pociechę? Jak rozmawiać z kobietami, których świata praktycznie się nie zna? Strażniczki mogą ją przestrzec przed różnymi sztuczkami, z którymi może się spotkać, ale przecież nie powiedzą jej, o czym ma mówić. Margaret woli słuchać, próbować zrozumieć ich sposób życia, wybory i dramaty. Tak właśnie poznaje Selinę Dawes, młodą dziewczynę, która do niedawna była dość znanym medium, a do więzienia trafiła, gdy oskarżono ją o oszustwo i spowodowanie śmierci. Jej zachowanie, sposób mówienia i szczerość zaskakują bohaterkę, a jej wizyty na oddziale dla kobiet stają się coraz większą obsesją. Rodzi się między nimi dziwna relacja, więź, ważna zarówno dla jednej, jak i drugiej. Psychiczna, duchowa (bo i duchy będą odgrywały tu swoją rolę), ale również fizyczna, seksualna. Nie bójcie się jednak jakichś odważnych scen – w Niebanalnej więzi chodzi raczej o oddanie napięcia, a nie o szokowanie czytelnika.

Styl, klimat, tajemnica

Należy przede wszystkim pochwalić świetnie oddane realia epoki, atmosferę tamtych czasów, zarówno jeżeli chodzi o styl myślenia, relacje, jak i rzeczywistość w placówkach więziennych. Gdy za Margaret zamykają się bramy zakładu karnego, gdy wchodzi w te mroczne i surowe korytarze, trudno oprzeć się ciarkom na plecach. Do tego dodajmy jeszcze świat duchów i cieni, w który wciąga kobietę Selina, a robi się naprawdę ciekawie.

Niebanalna więź to lektura mroczna, tajemnicza, ale zarazem pełna subtelności. I na pewno ciekawa.

Źródło okładki: proszynski.pl



podziel się

Robert Frączek

Robert Frączek

Pedagog z wykształcenia, profilaktyk. Pasjonat gór, dobrych książek, muzyki i filmów. Prowadzi bloga Notatnikkulturalny.blogspot.com, od 4 lat codziennie wrzucając notki na temat kultury.

może Cię również zainteresować

zobacz wszystkie artykuły